Pokrewne Namiętności i inne archiwalia

czwartek, 24 stycznia 2019

Frode Gjerstad and more details about Detail!


Historia muzycznej przyjaźni Frode Gjerstada i Johna Stevensa - zwłaszcza w ramach formacji Detail – została na tych łamach skrupulatnie spisana i równie wnikliwie przeanalizowana.



Właśnie dzięki profesjonalnemu przetłumaczeniu tekstu oryginalnego (raz jeszcze dziękuję Krzysztofowi i Annie !!!), trafił on do jedynego żyjącego obecnie członka założyciela formacji Detail i został przez niego dogłębnie skomentowany.

Dla autora monografii Detail, to ogromny zaszczyt, móc owe uwagi, spostrzeżenia, korekty i komentarze (jakże zabawne!) zaprezentować teraz w całości. Najpierw po polsku, wszak to język urzędowy Trybuny, potem zaś w języku świata!




Frode Gjerstad:

"Płyta wydana przez Not Two Detail At Club 7 pochodzi z 1982 roku. Dokładnie z października 1982 roku, nagrana została dzień po nagraniu First Detail, które miało miejsce w sobotnie popołudnie w Centrum Sztuki Hennie-Onstad, poza Oslo. Johnny Dyani nie był w stanie zagrać na sobotnim koncercie, ale następnego dnia był dostępny. Graliśmy suport przed Arild Andersen Quintet i próbowaliśmy ukraść im show!

To było zaledwie tydzień przed tym, jak w wyniku wielkiej kłótni pianista Eivin One Pedersen opuścił zespół - dwa dni przed tym, jak zrobiliśmy Backwards and Forwards. Zatem pierwszy raz graliśmy jako trio, podczas nagrywania Backwards and Forwards i Okhela.

Nie mieliśmy trasy we wrześniu 1982 roku. Patrz wyżej. Wszystkie pochodzą z października i zostały zrobione w ciągu dwóch tygodni.

Kaseta Detail Trio zawiera ten sam materiał, co płyta Okhela, która została wydana jako LP w Affinity.

Wydana przez FMR płyta Detail 83, to ten sam materiał jaki znalazł się na Let's go, ale edytowany w inny sposób. Kaseta trwa około jednej godziny, ale płyta CD jest nieco dłuższa. Pierwotne nagranie trwało około 2 godzin. Trzy pełne sety .... FMR nie chciał wydać podwójnej płyty, więc musiałem edytować koncert do rozmiaru jednej płyty CD.

Koncert w Paryżu odbył się w styczniu 1986 roku.

Kiedy Backwards ... został reedytowany jako CD, szefowie Impetus Records powiedzieli, że jest za krótki i poprosili o dodatkowy materiał. Byłem na tyle głupi, aby dać im ten dodatkowy utwór. Bardzo głupi!

Z wyjątkiem jednego koncertu w Paryżu, w styczniu 1986 roku, z Nickiem Stephensem i Paulem Rutherfordem graliśmy koncerty tylko w Anglii i Skandynawii. Stało się tak głównie dlatego, że nie miałem żadnych kontaktów na Kontynencie. Dyani miał wiele kontaktów, ale nie chciał się z nimi podzielić ... Powiedział, że ciężko pracował, aby uzyskać te kontakty, więc mam zrobić to samo. Bardzo pomocne! Zostaliśmy zaproszeni do Argentyny około 1985/86, ale tuż przed zakupem biletów, otrzymałem list z informacją, że dwa festiwale, na których mieliśmy grać, zbankrutowały. Powiedziano nam, że zorganizują 12 koncertową trasę, więc byliśmy bardzo podekscytowani!

Backwards and Forwards dostał 4 gwiazdki w Down Beat, kiedy wyszedł. Również Guardian i parę innych gazet dało nam kilka bardzo miłych recenzji. Byłem na tyle głupi, by myśleć, że zmierzamy do czegoś dobrego. Jakakolwiek z przyczyn nie była prawdziwa. Ta muzyka była zbyt mało znana. Byliśmy zbyt jazzowi dla wolnych improwizatorów i za bardzo free dla muzyków jazzowych. Spadliśmy pomiędzy, ale cieszyliśmy się tą pozycją z muzycznego punktu widzenia.

Kiedy po raz pierwszy graliśmy z Bobby'em Bradfordem, na kornetem, byłem bardzo zdenerwowany. On wcześniej grał z Ornette Colemanem, potem także z Donem Cherry. Od tego czasu Bobby i ja staliśmy się dobrymi przyjaciółmi i przez te lata graliśmy wielokrotnie razem. Ostatni raz graliśmy w 2014 roku, kiedy odbyliśmy rocznicową trasę Bradforda. Miał wtedy 80 lat. Świetny muzyk i dżentelmen!"




“The music on Not Two label’ CD Detail at Club 7 is from 1982. It is from October 1982, recorded a day after First Detail, which was recorded on a Saturday afternoon at the Hennie-Onstad Art Center, outside Oslo. Johnny Dyani could not make it for the Saturday gig, but came the day after, which was a Sunday. We were warming up before Arild Andersens Quintet and tried to steal the show!

This was just a week before we had the big quarrel and pianist Eivin One Pedersen quit the band - two days before we did Backwards and Forwards. So the first time we played as a trio was while we recorded Backwards and Forwards and Okhela.

We had no tour in September 1982. See above. It´s all October and these recordings were made within two weeks.

The cassette Detail Trio is the same as Okhela that came out as an LP on Affinity.

The FMR CD Detail 83 is the same as Let´s go, but edited in a different way. The cassette is about one hour long, but the CD is a bit longer. There original recording was about 2 hours of music. Three sets…. FMR did not want to release a double CD so I had to edit it down to one CD.

The Paris concert was in January of 1986.

When Backwards… was re-released as a CD, Impetus said it was too short and asked for extra material. I was stupid enough to give them the bonus track. Very stupid indeed!

Except for the one gig in Paris, in January 1986, with Nick Stephens and Paul Rutherford, we only played in England and Scandinavia. This was mostly because I did not have any contacts on the Continent. Dyani had many contacts, but he would not share them with me…He said he had worked hard to get those contacts so I had to do the same. Very helpful! We were invited to Argentina around 1985/86, but just before I was going to buy the tickets, I had a letter telling me the two festivals where we were going to play, had gone bankrupt. We had been told they would set up a 12 gig tour so we were very excited!

Backwards and Forwards got 4 stars in Down Beat when it came out. Also the Guardian and several others gave us some very nice reviews. I was stupid enough to think we were heading for something good. Which of cause was not true. This music is so small. We were too much jazz for the free improvisers and too free for the jazzers. We fell in-between and enjoyed that position from a musical standpoint.

When we first played with Bobby Bradford, cornet, I was so nervous. He had been playing with Ornette Coleman before and after Don Cherry. Since then Bobby and I have been good friends and we have played a bit together over the years. The last time we played was in 2014 when we did a Bradford anniversary tour. He was 80. A great player and a gentleman!”


Thank you Frode for your beautifull comments!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz