wtorek, 4 sierpnia 2026

Frangenheim & Keune in New Traces!


Od wczoraj cały improwizowany świat aż huczy od informacji o szczegółach nowej, jubileuszowej edycji Spontaneous Music Festival, która opanuje poznańskie przybytki kultury wysokiej jak zwykle w pierwszy weekend października. Stosowne info prasowe będzie dostępne także na Trybunie, zapewne w ciągu kilkudziesięciu godzin.

Z powyższych anonsów medialnych jasno wynika, iż Stefan Keune, wybitny niemiecki saksofonista, będzie festiwalowym gościem pierwszego i drugiego dnia imprezy. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak sprawdzić w jakiej formie jest pochodzący z Zagłębia Ruhry artysta. Zapewne najlepszą do tego okazją będzie wnikliwe przeanalizowanie jego najnowszego nagrania. New Traces, to swobodnie improwizowany duet z berlińskim kontrabasistą Alexandrem Frangenheimem zarejestrowany w trakcie dwóch spotkań w roku ubiegłym - zimowego i letniego. Nagranie zawiera jedenaście zwartych, kilkuminutowych opowieści, w których Keune naprzemiennie używa saksofonu tenorowego i lekkiego jak pawie pióro sopranino. Kontrabasista chętnie sięga po smyczek, ale to wcale nie implikuje kameralnych, wystudzonych etiud. Wręcz przeciwnie. Gorąco zapraszamy do odczytu, a potem do odsłuchu. Szczególnie, że album jest dostępny na stronie szkockiego wydawcy w naszej ulubionej formule name your price.

  


 

Ponad siedmiominutowa pieśń otwarcia mówi nam wszystko o tym, czego w obszarze jakości i kreatywności możemy spodziewać się po tych improwizatorach. Najpierw garść drobnych akcji, które od pierwszego dźwięki świetnie ze sobą korelują, potem plejady dłużnych pasaży, granych niemal tanecznie i na pewno brawurowo. Jest także zejście w ciszę, kilka melodyjnych oddechów i grad finałowych preparacji. Kontrabasista stosuje tu wszelkie dostępne techniki gry na instrumencie, choć najwięcej emocji dostarcza smyczkowymi galopami. Saksofonista pracuje na tenorze, jest na tym etapie podroży precyzyjny i dość wstrzemięźliwy w eksponowaniu ekspresji. W kolejnych dwóch utworach parzystych Keune frazuje na sopranino, którym efektownie wyje do księżyca, osiągając intensywność godną miana white noise. Dłużny nie pozostaje kontrabasowy smyczek, który także pracuje w bardzo wysokich rejestrach.

Improwizacje trzecia, piąta i szósta, to powrót do saksofonu tenorowego i bardziej masywnych akcji kontrabasu, nadal pracującego wszakże pod dyktatem smyczka. Ten ostatni lubi skakać po strunach, budować napięcie nie tylko dobywając efektowne, kameralne post-melodie. Ciągle nieco wystudzony tenor z każdym oddechem zdaje się nabierać wiatru w żagle, tnąc powietrze pięknymi, kanciastymi frazami w natychmiast rozpoznawalnej estetyce Evana Parkera. Z każdą upływającą chwilą tej ekscytującej podróży rośnie także poziom interakcji i wzajemnego zrozumienia. Dźwięki obu artystów  zrastają się ze sobą, bardzo często osiągając stadium pełnej harmonii brzmieniowej i narracyjnej.

W siódmej odsłonie smyczek i sopranino piszczą, podskakują i cmokają z radości. W dziewiątej sopranino staje na palcach i śpiewa, z kolei smyczek schodzi do podziemia i buduję uroczy dysonans. Dziesiąta opowieść, to szorowanie strun i głębokie wdechy tenorowego. W finałowej, jedenastej części muzycy dosyłają plejady drobnych, preparowanych dźwięków, rozważnie stawiają każdy krok, a wybrzmiewają przy kontrabasowych frazach granych pizzicato.  

 

Frangenheim & Keune New Traces (Scatter Archive, DL 2026). Alexander Frangenheim – kontrabas oraz Stefan Keune – sopranino, saksofon tenorowy. Nagrane w studioboerne45, Berlin, luty i lipiec 2025. Jedenaście improwizacji, 45 minut.