piątek, 2 października 2026

Spontaneous Live Series 018 & 019: Isabelle Duthoit solo and duo with Daniel Thompson!


(informacja prasowa)

 

Spontaniczny Festiwal ruszył wczoraj z kopyta. Za nami pierwsze koncerty, czas zatem na światową premierę kolejnych albumów z cyklu „Spontaneous Live Series”, który dokumentuje koncerty festiwalowe od jego pierwszej edycji. Dziś będą to albumy oznaczone numerami katalogowymi 018 i 019.

A na nich nade wszystko Isabelle Duthoit, królowa poprzedniej, wokalnej edycji poznańskiej imprezy. Na pierwszym woluminie usłyszymy ją w duecie z gitarzystą Danielem Thompsonem, na kolejnym w solowym spektaklu, który otworzył dziewiątą edycję Spontaneous Music Festival, która zwała się „Screaming Echoes”.

Jak zwykle w tego typu anonsach sięgamy po trybunową relację z festiwalu i przypominamy sobie słowa, jakimi podsumowane zostały występy udokumentowane na najnowszych albumach SLS.

  


Francuzka Isabelle Duthoit ukradła serca wszystkich bodaj na wieczność. Dylematem każdego pozostanie jedynie to, który z jej trzech (a w sumie czterech) performansów zachwycił najbardziej. Ten solowy był starogreckim dramatem, podkreślonym czarną kreacją artystki, uplecionym wspaniałą dramaturgią i porcją dźwięków, których chyba nikt poza Isabelle nie potrafiłby wydobyć z najgłębszych trzewi drobnego, kobiecego ciała (…) Wreszcie duet z angielskim gitarzystą Danielem Thompsonem. Symfonia minimalizmu syconego jednak niebywałymi emocjami, precyzyjną dramaturgią i istotnością każdej frazy.

Oba albumy dostępne są od dziś na bandcampowej stronie cyklu. Póki co, jedynie w wersji digitalnej. Te realne, jakże urocze, kompakty w szarych kartonikach będą dostępne tym razem z kilkudniowym opóźnieniem. Warto zatem zaglądać na stronę wydawnictwa i sprawdzać od kiedy album na nośniku CD stanie się gotowym do wysyłki.

  


Spontaneous Live Series 018: Isabelle Duthoit & Daniel Thompson “Live at 9th Spontaneous Music Festival”; Isabelle Duthoit – głos, klarnet, Daniel Thompson – gitara akustyczna. Nagrane 3 października 2025, Dragon Social Club, Poznań. Jedna improwizacja, 45 minut.

Spontaneous Live Series 019: Isabelle Duthoit “Live at 9th Spontaneous Music Festival”; Isabelle Duthoit – głos. Nagrane 2 października 2025, Dragon Social Club, Poznań. Jedna improwizacja, 36 minut.

 

www.spontaneousliveseries.bandcamp.com

 

 

wtorek, 29 września 2026

We Are Spontaneous! Startujemy!


Już za pięćdziesiąt godzin startuje dziesiąta edycja Spontaneous Music Festival. Od 1 do 4 października czeka nas piętnaście koncertów, dwa warsztaty, wykład i projekcje filmu. Wiemy to wszystko już od wielu dni.

Dziś zatem jedynie dla przypomnienia najważniejsze daty i godziny, lista organizatorów, patronów i darczyńców, a także informacja o biletach. A w ramach deseru krótkie przypomnienie zawartości artystycznej poprzednich dziewięciu edycji Festiwalu. Do zobaczenia w Poznaniu!

   


Koncerty:

 

01.10. SARP Social Club „Spontaneous Music Open Day” (wstęp wolny)

19.00 Dominic Lash solo (kontrabas)

20.00 Sundogs: Mateusz Rybicki (saksofon), Zbigniew Kozera (kontrabas), Samuel Hall (perkusja) + Colin Webster (saksofon)

21:00 Stefan Keune (saksofon), Dominic Lash (kontrabas), Steve Noble (perkusja)

 

02.10. Dragon Social Club

19.00 Colin Webster solo (saksofon amplifikowany)

20:00 Ad hoc: Stefan Keune (saksofon), Michał Sember (gitara), Adam Frankiewicz (elektronika, taśmy), Peter Orins (perkusja)

21:00 HAŁVVA: Kamil Piotrowicz (instrumenty klawiszowe), Jacek Prościński (perkusja) + Timothée Quost (trąbka, elektronika)

22:00 Trapeze: Matthias Müller (puzon), Sakina Abdou (saksofon), Peter Orins (perkusja), Joke Lanz (gramofony)

 

03.10. Dragon Social Club

19:00 Etienne Nillesen solo (perkusja)

20:00 Ad hoc: Colin Webster (saksofon), Maciej Maciągowski (syntezator modularny), Kamil Piotrowicz (fortepian), Matthias Muche (puzon)

21:00 John Edwards (kontrabas), Liz Allbee (trąbka), Stale Liavik Solberg (perkusja)

22:00 Matthias Muche (puzon), Constantin Herzog (kontrabas), Etienne Nillesen (perkusja)

 

04.10. Dragon Social Club

19:00 Ad hoc: Stale Liavik Solberg (perkusja), Graham Dunning (elektronika), Michał Sember (gitara)

20:00 Ad hoc: Cath Roberts (saksofon), Adam Frankiewicz (elektronika, taśmy), Charlotte Keeffe (trąbka)

21:00 Ad hoc: Andrew Lisle (perkusja), Matthew Grigg (gitara), Maciej Maciągowski (syntezator modularny)

22:00 Colin Webster’ Large Ensemble: Colin Webster (saksofon), Sofia Salvo (saksofon), Cath Roberts (saksofon), Charlotte Keeffe (trąbka), Graham Dunning (elektronika), Matthew Grigg (gitara), John Edwards (kontrabas), Andrew Lisle (perkusja)

 

Pokazy filmowe

„Rozmowy z Fujisan (PL) / Conversations with Fujisan (EN)”, Kino Muza –

Premiera: 01.10.2026, godz. 17.00–18:30 (pokaz filmu plus Q&A), sala 3.

Drugi pokaz: 03.10.2026, godz. 17:00–18:30 (pokaz filmu plus Q&A), sala 3.

Rozmowy z Fujisan to film dokumentalny o słuchaniu świata poprzez nagrania terenowe.

 

Warsztaty, Dragon Social Club (wstęp wolny)

03.10.2026, godz. 11.00-12:30

Colin Webster – warsztat z technik improwizacji i pracy zespołowej

04.10.2026, godz. 11.00-12:00

Stale Liavik Solberg – warsztat poświęcony rytmowi w improwizacji.

 

Wykład (wstęp wolny)

04.10. Dragon Social Club, godz. 14:00-15:30

Antoni Michnik – „czas, miejsce, (interakcje) – półimprowizowany wykład o improwizacji”

 

Organizatorami Festiwalu są: Fundacja Mały Dom Kultury, Trybuna Muzyki Spontanicznej, Dragon Social Club

Patronat medialny: ImproSpot, Anxious Musick Magazine, Radio Afera, Radio Jazzkultura oraz Independent.pl

Partnerzy Festiwalu: Estrada Poznańska, Moon Hostels & Apartments

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Muzyka”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.

Dofinansowano ze środków budżetowych Miasta Poznania. #poznanwspiera

 

Bilety:

Karnet na 3 dni: 200 zł normalny / 180 zł ulgowy*

Bilet na pierwszy dzień: 90 zł normalny / 70 zł ulgowy*

Bilet na drugi dzień: 90 zł normalny / 70 zł ulgowy*

Bilet na trzeci dzień: 90 zł normalny / 70 zł ulgowy*

* Po okazaniu ważnej legitymacji studenckiej, legitymacji uczniowskiej lub dowodu osobistego w przypadku 60+.

Pokazy filmowe są biletowane oddzielnie w kasach kinowych.

  




Dziesięć edycji w dziewięć lat, tak potrafią tylko najbardziej wytrwali. Od maja 2018 do października 2026.

 

Najstarsi i najbardziej zdeterminowani z nas świetnie pamiętają, że pierwsza edycja festiwalu odbyła się w maju 2018 roku i była rozbudowaną prezentacją dorobku najwybitniejszego portugalskiego trębacza – Luisa Vicente. W trakcie dwudniowej imprezy na scenie Dragona improwizowali także Seppe Gebruers, Onno Govaert, Vasco Trilla, Michał Dymny, Paweł Doskocz oraz Witold Oleszak.

Druga edycja miała miejsce w listopadzie tego samego roku i odbyła się pod nazwą „Drumming Now!”. Najważniejszymi gośćmi wydarzenia byli perkusiści, legendy muzyki swobodnie improwizowanej, Paul Lovens z Niemiec oraz Roger Turner z Anglii. Poza nimi mogliśmy posłuchać również między innymi: Floriana Stoffnera, Rudiego Mahalla, Colina Webstera, Andrew Lisle’a, Yedo Gibsona oraz Poznańską Orkiestrę Improwizowaną.

Trzecia edycja festiwalu odbyła się w 2019 roku, a jej dominującą postacią był belgijski gitarzysta Dirk Serries, legenda muzyki ambientowej i wybitny improwizator. Głównym punktem programu był występ jego orkiestry Tonus, z przygotowaną specjalnie na potrzeby festiwalu notacją graficzną, w występie uczestniczyli również muzycy z Poznania. Zagrali także między innymi: Albert Cirera i Ramon Prats jako Duot, kwartet The Electrics oraz trio Details In The Air, czyli Mikołaj Trzaska, Ken Vandermark oraz Michał Górczyński.

Czwarta edycja festiwalu odbyła się w 2020 roku pod hasłem „Degenerative Music”. Głównym rezydentem wydarzenia był mieszkający w Barcelonie wenezuelski saksofonista, kompozytor i dyrygent El Pricto. Na potrzeby festiwalu artysta przygotował specjalną kompozycję na improwizujący kwintet gitar elektrycznych, a także dokonał transkrypcji utworów Fryderyka Chopina, Mieczysława Karłowicza oraz Karola Szymanowskiego na język swobodnej improwizacji. Utwory mistrzów zostały wykonane przez Degenerative Spontaneous Orchestra, łączącą muzyków polskich i zagranicznych, a El Pricto sam poprowadził ich prawykonania. Zagrali też między innymi: Matthias Müller, Vasco Trilla, Diego Caicedo, Michał Giżycki, Michał Joniec oraz Ostap Mańko.

  


Piąta edycja odbyła się w 2021 roku pod nazwą „Are You Spontaneous?” i skupiała się na tworzeniu okazji do współpracy muzyków, którzy wcześniej ze sobą nie grali. Obok licznych składów ad hoc zaprezentowano także dwa projekty specjalne. Jednym z nich była kompozycja graficzna poznańskiego pianisty Witolda Oleszaka, drugim festiwalowa edycja projektu „Red List Ensemble” portugalskiego kontrabasisty Guilherme Rodriguesa. W obu projektach wystąpili zagraniczni goście oraz muzycy z Polski, w tym z Poznania. Na deskach Dragona zaprezentowali się też między innymi: duet Superimpose, Marcelo Dos Reis, Emilio Gordoa, Peter Orins, Paulina Owczarek oraz Gosia Zagajewska.

Szósta edycja odbyła się w 2022 roku pod nazwą „Fast Forward” i koncentrowała się na szerokiej prezentacji improwizowanej sceny Barcelony oraz Berlina. Gościem specjalnym był kataloński gitarzysta i kompozytor Ferran Fages, który zaprezentował swoje dwa stałe zespoły, Phicus oraz Isysxae, a także poprowadził festiwalowy Ensemble wykonujący jego kompozycję „Desarbres”, przygotowaną specjalnie na potrzeby poznańskiej imprezy. Muzycy polscy i zagraniczni zaprezentowali ten utwór, zasiadając wśród publiczności i włączając tym samym zgromadzonych słuchaczy w proces wspólnego wykonania. Zagrali także między innymi: Timothée Quost, Laure Boer, Benjamin Whitehill, Biliana Voutchkova, Carina Khokhordina, Eric Bauer, Tom Chant, Alex Reviriego, Zosia Ilnicka, Michał Biel, Mateusz Rybicki oraz Patryk Daszkiewicz.

Siódma edycja festiwalu odbyła się jesienią 2023 roku pod hasłem „Silence/Noise” i w warstwie artystycznej koncentrowała się na prezentacji twórczości młodych, dynamicznie rozwijających się artystów europejskiej sceny muzyki improwizowanej – osiadłej w Amsterdamie pianistki Marty Warelis oraz katalońskiego saksofonisty Dona Malfona. Ich spektakularnym występom solowym oraz koncertom regularnych składów towarzyszyły pierwsze spotkania z muzykami polskimi, które owocowały w niedalekiej przyszłości nowymi przedsięwzięciami artystycznymi. Poza tym mogliśmy posłuchać  między innymi: Der Dritte Stand, Floriana Stoffnera, Aleksandrę Chciuk oraz Marcina Bożka.

  


Ósma edycja odbyła się w 2024 roku pod nazwą „Call and Response”. Głównym jej bohaterem był legendarny brytyjski saksofonista John Butcher, który wystąpił na scenie Dragona czterokrotnie. W finale poprowadził złożony z muzyków polskich i zagranicznych Large Ensemble, wykonujący jego notację graficzną przygotowaną specjalnie na potrzeby festiwalu. Drugim ważnym elementem tej edycji były obchody trzydziestej rocznicy śmierci współtwórcy nurtu swobodnej improwizacji, brytyjskiego perkusisty Johna Stevensa. W trakcie wydarzenia prezentowane były jego metody improwizacji, a także odbyła się projekcja filmu dokumentującego koncert formacji Spontaneous Music Ensemble z 1971 roku. Gościliśmy również między innymi: Phila Durranta, Marka Wastella, Stale Liavik Solberga, Jonasa Engela, Anaïs Tuerlinckx, kwartet Light Machina, Adama Pultza Moelby’ego, Annę Jędrzejewską oraz Ksawerego Wójcińskiego.

Dziewiąta edycja festiwalu odbyła się w 2025 roku pod hasłem „Screaming Echoes” i koncentrowała się na improwizacji wokalnej oraz roli głosu jako instrumentu twórczego. W programie znalazły się występy wokalistek i wokalistów światowej klasy: Isabelle Duthoit z Francji, Almut Kühne z Niemiec, Jaapa Blonka z Holandii oraz Phila Mintona z Wielkiej Brytanii. Na scenie Dragona wystąpili także między innymi: Daniel Thompson, Benedict Taylor, Paul G. Smyth, David Maranha, Gerard Lebik, Łukasz Marciniak oraz formacje Lava Quartet, Węże Kobro oraz Sumpf.




piątek, 25 września 2026

Karoline Leblanc & Paulo J Ferreira Lopes play Frangible Seams Of Lore!


Piątkowa aura sprzyja słuchaniu muzyki, która koi zszargane nerwy, nie zadaje pytań retorycznych, płynie wartkim, intrygującym strumieniem i dobrze oddaje perspektywę rozpoczynającego się weekendu.

Najnowsze nagranie osiadłej w Portugalii kanadyjskiej pianistki Karoline Leblanc i jej nie tylko muzycznego partnera, perkusisty i perkusjonalisty Paulo J Ferreiry Lopesa w pełni zaspokaja oczekiwania wyartykułowane w poprzednim akapicie. Preparowany fortepian, rezonujące perkusjonalia i smakowite zdobienia, z jednej strony odrobinę syntetyczne, z drugiej zebrane ze świata fauny i flory, czyli field recordings. Podróż dwójki mieszkańców przepięknej Sintry trwa 50 minut i zdaje się skrzyć urodą w każdej sekundzie swojego trwania.

  


Na starcie wita nas feeria szeleszczących, perkusjonalnych fraz, pochodzących zapewne także z wnętrza fortepianu. Wtórują im pojedyncze dźwięki z czarnej części klawiatury. Narracja zdaje się być wystudzonym ceremoniałem, w środku którego tli się szczypta niepokoju. Muzycy chętnie skupiają się na tym etapie podróży na szczegółach, pojedynczych frazach, którym dają przestrzeń na efektowne wybrzmiewanie, niczym prawowici spadkobiercy artystycznej spuścizny po AMM.

Ich skrupulatna praca powoduje, iż w niektórych momentach wszystkie dźwięki przypominają śpiew. W tej strudze post-fonii zdarzają się jednak głośniejsze incydenty. Ale one jedynie podkreślają wagę rytuału ciszy i skupienia. Głęboka wyrwa wspomnianej ciszy zdobi zakończenie pierwszego kwadransa improwizacji. Strzępy dźwięków łączą się tu w efektowne plejady. Przez moment wydaje się, że flow szuka pewnej meta rytmicznej regularności.

Pomiędzy dwudziestą siódmą, a trzydziestą piątą minutą Karoline i Paulo zabierają nas do mrocznej pieczary. Słyszymy mnóstwo tajemniczych dźwięków – szumy, szmery, garść mikroskopijnych, syntetycznych plam, zapewne z organów i syntezatora, a nade wszystko z pakietu nagrań terenowych. Po bodaj najpiękniejszym fragmencie albumu muzycy z mozołem odbudowują opowieść. Znów tkają ją z drobiazgów. Powraca brzmienie czarnej klawiatury, które kreuje dodatkowe napięcie. Ostatnie dziesięć minut wydaje się bardzo minimalistyczne. Znów dużo do powiedzenia ma cisza, drżące, szeleszczące podmuchy zimnego powietrza. Finałowa prosta jest rodzajem medytacji. Razem z pianistką i perkusjonalistą bez trudu osiągamy oniryczny błogostan.

 

Karoline Leblanc / Paulo J Ferreira Lopes Frangible Seams Of Lore (atrito-afeito, CD 2026). Karoline Leblanc – fortepian, organy, syntezator oraz Paulo J Ferreira Lopes – instrumenty perkusyjne, field recordings. Nagrane w 2025 roku, miejsce nieznane. Jedna improwizacja, 50 minut.



 

wtorek, 22 września 2026

Angles 4 in four!


Saksofonista Martin Küchen jest stałym gościem Trybuny, a jej czytelnicy doskonale wiedzą, iż artystyczna kariera Szweda na niwie jazzu i muzyki improwizowanej jest definitywnie dwubiegunowa. Z jednej strony swobodne improwizacje na saksofonie sopranowym, sopranino i … preparowanym werblu, z drugiej komponowany jazz, w trakcie realizacji którego muzyk najczęściej sięga po saksofon tenorowy. Ta druga historia bardzo często bazuje na projekcie Angles, który przybiera różne formy personalne, a cyfra związana z danym tytułem sugeruje ilość muzyków zaangażowanych w przedsięwzięcie.

Dziś sięgamy po Angles 4, zatem przed nami kwartet, w tym wypadku na saksofon, wibrafon, kontrabas i perkusję. Krótka, czteroodcinkowa opowieść – nieskomplikowana, wpadająca w ucho, niosąca sporo melodii i relaksu dla zmęczonych upiornym, preparowanym free impro, jaki zwykle towarzyszy redakcji w trakcie codziennego obcowania z muzyką.

 


Pierwszą pieśń introdukuje kontrabas i wibrafon. Melodyjna, kołysankowa aura wspierana jest przez ciepły tembr saksofonu i powolny, marszowy krok perkusji. Opowieść wydaje się rzewna, niemal post-romantyczna. Zdobi ją zarówno solowa akcja wibrafonu, jak i intrygujące próby łamania rytmu przez perkusję. Drugą historię napoczyna ponownie kontrabas, choć teraz już w pełni samotnym krokiem. Reszta kwartetu wchodzi do gry w tanecznych podskokach. Post-swingowa atmosfera buduje dobre emocje i sprzyja melodyjnym rozwiązaniom. Na etapie solowych występków słyszymy bas i ponownie wibrafon. Do ognia dorzuca saksofon, który szyje zadziorne, choć wciąż bardzo rozśpiewane frazy.

Trzecią odsłonę otwiera balladowa narracja wibrafonu i saksofonu. Całość jest pełna tęsknoty, udanie szyta post-bluesowym stepem sekcji rytmu. Stałym elementem programu jest oczywiście wibrafonowa solówka, po której kwartet osiąga dramaturgiczny konsensus efektownym rozkołysaniem. Album wieńczy utwór, która śmiało zasługuje na miano tego najciekawszego. Dwa uderzenia w struny basu i kwartet rusza w tango z masywną melodią na ustach. Tembr dętego jest bardzo szorstki, a muzyk śmiało unosi głowę do samego nieba. Na etapie rozwinięcia udanie prezentuje się wibrafonowo-basowe interludium. Finał wydaje się wyjątkowo intensywny, silnie rozimprowizowany, spuentowany oczywiście melodią motywu przewodniego. Nasza foniczna satysfakcja wydaje się nieograniczona.

 

Angles 4 Angles 4 (Relative Pitch, CD 2026). Ingebrigt Håker Flaten - kontrabas, Mattias Ståhl - wibrafon, Kjell Nordeson – perkusja oraz Martin Küchen – saksofony, kompozycje. Nagrane w BAS, Bandhagen, Sztokholm, Szwecja, kwiecień 2024. Cztery utwory, 30 minut.




 

piątek, 18 września 2026

Christine Wodrascka & Bernard Santacruz in Oblic!


Sięgamy po jedną z tegorocznych nowości krajowej FSR Records i zapraszamy na spotkanie fortepianu i kontrabasu. Pod względem stylistycznym sytuacja wydaje się klarowna – trochę kameralistyki, odrobina jazzu, może coś jeszcze. Szczęśliwe, gdy na scenie spotykamy artystów wysokiej klasy, jak Christine Wodrascka i Bernard Santacruz, wszelkie gatunkowe przewidywania tracą rację bytu.

   


Francuzi budują swoją opowieść niespiesznie, małymi krokami stymulują napięcie i szukają coraz ciekawszych rozwiązań dramaturgicznych. W trakcie pierwszych czterech improwizacji zdają się jedynie wprowadzać nas w temat. Spokojnie frazują, udanie łączą post-klasyczne pasaże fortepianu i filigranowe akcje kontrabasu, realizowane techniką pizzicato. Dostajemy coś na kształt kameralnego jazzu, dobrze sformatowanego, granego przez muzyków, który świetnie na siebie reagują i nie pozostawiają pustych przestrzeni. Zgrabnie pokonują drogę od smukłej ballady po stonowany galop, bez wszakże szczególnie widowiskowych fajerwerków.

To, co najlepsze na Oblic zaczyna się od piątej odsłony. Najpierw najkrótsza na albumie, szemrana improwizacja – pierwsze bardziej śmiałe frazy inside piano i mroczne odgłosy delikatnie szarpanych strun kontrabasu. Opowieść intrygująco zbliża się do ciszy i każe nadstawiać ucha. W kolejnej, szóstej części, tym razem najdłuższej na płycie, jakość eksploduje. Na starcie półgalop czarnych, szorstko brzmiących klawiszy piana, któremu wtóruje kontrabasowy smyczek (po raz pierwszy w nagraniu). Ten ostatni najpierw unosi się ku niebu, potem zagłębia się w odmętach piekła. W drugiej fazie utworu pianistka zaczyna preparować struny piana i lepić się do drona, którego fundamenty kreśli coraz niżej posadowiony smyczek. Soczysty dron gaśnie wyjątkowo urokliwie.

W kolejnych trzech improwizacjach muzycy opuszczają strefę ciszy i mroku, ale czynią to bardzo rozważnie. W siódmej części kontrabasowy smyczek bawi się melodią, uroczo podśpiewuje wspierany preparacjami piana. W ostatnich dwóch utworach powraca estetyka post-jazzowa, ale jej nurt główny jest nieustannie bogacony dodatkowymi, mniej oczywistymi frazami i brzmieniami. Całość wydaje się teraz dość taneczna, ale ciągle spowita mrokiem niedopowiedzenia.

 

Christine Wodrascka & Bernard Santacruz Oblic (FSR Records, CD 2026). Christine Wodrascka – fortepian oraz Bernard Santacruz – kontrabas. Nagrane w Studio Laouqué, listopad 2024. Dziewięć improwizacji, 45 minut.

 

*) niniejsza recenzja powstała na potrzeby portalu jazzarium.com i tamże została pierwotnie opublikowana