Trybunowych wycieczek do świata komponowanej muzyki współczesnej ciąg dalszy! Dziś sięgamy po amerykańskiego kompozytora Philla Niblocka, muzyka z pokolenia Eliane Radigue, o której pisaliśmy całkiem niedawno. Od dwóch lat koncertuje on już w zaświatach, szczęśliwie jego muzyka jest ciągle z nami i tak będzie zawsze. To artysta, który na bazie akustycznych, żywych ekspozycji buduje mikrotonalny świat dźwięków, lepiąc je w wielowątkowe drony. To mistrz multifonicznych kolaży, które zdają się nie mieć zarówno początku, jak i końca. Ta ostatnia metafora świetnie koresponduje z innymi bohaterami tych łamów, nieprawdaż?
Dziś sięgamy po bodaj ostatnią publikację Niblocka, na której
znajdujemy dwie kompozycje. Pierwsza z nich, zatytułowana Biliana, to dźwięki
skrzypiec i głosu świetnie nam znanej bułgarskiej skrzypaczki Biliany Voutchkovej,
poddane procesowi miksowania w warunkach studyjnych, przy wykorzystaniu przez
kompozytora oprogramowania ProTool. Drugi utwór Exploratory, Rhine
Version, Looking for Daniel, to kompozycja na dwie małe orkiestry Ensemble
Modelo62 i Ensemble Scordatura, które w procesie wykonawczym generują łącznie w
sumie dwadzieścia śladów (zarówno tych wykonywanych na żywo, jak i wcześniej zarejestrowanych,
a odtwarzanych w trakcie koncertu). Zainteresowanych szczegółami procesu wykonawczego
i produkcyjnego odsyłamy na bandcampową stronę holenderskiego wydawcy, gdzie zagadnienia
te są opisane stosunkowo prostym językiem.
Zapraszamy na niezwykłe przeżycie foniczne, które trwa tylko
trzy kwadranse, ale może radykalnie zmienić osobistą, wypracowaną przez lata
percepcję dźwięków, formy i dramaturgii.
Utwór skrzypcowo-wokalny ma dość stabilną dynamikę, a we wnętrze
zastygłego, intensywnego drona odnajdujemy dźwięki skrzypiec, które ścielą się coraz
większą liczbą wątków i rozwarstwiający się głos, który posadowiony jest bardziej
na flankach. Narracja zdaje się tu zawłaszczać całą przestrzeń spektaklu poematem
smutku i cokolwiek transcendentalnego niepokoju. W dolnych partiach strumienia dźwiękowego
swoje miejsce odnajduje także pasmo basowej proweniencji. Całość wydaje się
wielkim, chóralnym śpiewem, ale de facto stanowi akustyczną ścianę dźwięku, zatem
proces swobodnego, skupionego odsłuchu może nie być czynnością zbyt prostą. Co
ciekawe, opowieść wydaje się być obleczona cienką warstwą nieistniejącej syntetyki.
Płynie szerokim strumieniem w kierunku, który nie jest nam znany. Umiera nagle,
jakby ktoś odłączył zasilanie.
Nagranie drugie, realizowane wieloosobowym składem złożonym
z instrumentów dętych, klawiszowych i strunowych, a także głosu, posiada adekwatną
masę właściwą. Orkiestry poruszają się powoli, rozważnie stawiając każdy krok, jakkolwiek
od pierwszego dźwięku nasze receptory słuchu wypełnia potężny dron. Szczególnie
dużo dzieje się w dolnych częstotliwościach, za co odpowiadają zapewne klarnet
basowy i kontrabas. Ostateczna forma utworu – wedle słów albumowego credits
– jest efektem mikrotonalnego zlepienia aż trzech strumieni wykonawczych
obu orkiestr, zatem wszelkie próby tradycyjnego opisu zdarzenia dziejącego się
na żywo pozbawione są większego sensu. W połowie opowieści można odnieść wrażenie,
że moc aparatu wykonawczego delikatnie słabnie. Rodzaj głębszego oddechu,
pozornego uspokojenia. Od tego momentu możemy już śmiało separować w wielkiej
powodzi fonii brzmienia poszczególnych instrumentów – frazy organów, trąbek, altówki,
czy klarnetu basowego.
Phill
Niblock Looking for Daniel (Unsounds Records, CD 2024). Wykonawcy: Biliana
Voutchkova – skrzypce, głos (utwór Biliana), Ensemble Modelo62: Gemma
Tripiana Muñoz – flet, Enric Sans Morera – klarnet basowy, Justin Christensen i
Chloë Abott – trąbki, Vasilis Stefanopoulos - kontrabas, Ezequiel Menalled – dyrygentura,
gitara elektryczna oraz Ensemble Scordatura: Elisabeth Smalt – altówka, Alfrun
Schmid – głos, Reinier van Houdt – instrumenty klawiszowe, Claudio F. Baroni - organy
(utwór Exploratory, Rhine Version, Looking for Daniel). Nagrane w
Akademie der Kunste, Berlin, czas nieznany (1) oraz w Orgelpark,
Amsterdam w trakcie Echonance Festival#1, październik 2022 (2). Łącznie
45 minut.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz