wtorek, 2 czerwca 2026

Albert Cirera & Wade Matthews know How The Rabbit Got Away!


Świetnie pamiętamy, iż kataloński saksofonista Albert Cirera szczególnie dobrze realizuje się w improwizowanych duetach. Jego seria „Chronicles” z poprzedniej dekady do dziś stanowi jedno z najbardziej wartościowych ujawnień free impro, jakie poznaliśmy w epoce post-millenialnej.

Z tym większą radością sięgamy po duet Alberta z elektroakustycznym mistykiem Wade’em Matthewsem. Sześć równie krwistych, jak ulotnych opowieści o metafizycznej kooperacji preparowanych saksofonowych tub i wielogatunkowych plam syntetyki przyprawionej porcją realnej akustyki.

  


Odcięty od dopływu powietrza saksofon sopranowy, osnuty post-ambientową kotarą, wije się po mulistym podłożu niczym wygłodniałe boa. Artyści trzymają nerwy na wodzy, nie eskalują poziomu dźwięku, mają szacunek dla ciszy i swoistego rodzaju kontemplacji. Frazy jednocześnie dygoczą i lewitują, nie przestają wszakże wchodzić w wyłącznie udane interakcje. Dęciak ciężko oddycha, elektroakustyka wydaje się bardziej żwawa, ma tysiące twarzy, ale nie przestaje być filigranowa. Pierwszą, trwającą prawie kwadrans opowieść wieńczy szum oceanu.

Kolejne historie trwają po siedem, osiem minut. Każda ma wyrafinowaną introdukcję, wielowątkowe rozwinięcie i zwinną finalizację, niepozbawioną figur retorycznych. Drugą improwizację otwierają mroczne, syntetyczne plamy, trzecią hydraulika saksofonowej tuby, kolejne zaś połączone siły intrygującej elektroniki i mechaniki maltretowanego instrumentu dętego. W części drugiej szczególnie urokliwa wydaje się faza imitowanego post-percussion, z kolei trzecia przypomina spacer po pogorzelisku. Czwarta opowieść, to zainscenizowana wizyta na oddziale intensywnej terapii, w trakcie migotania przedsionków. W piątej pojawia się dużo akcentów otaczającej przyrody - coś grzmi, woda leje się strumieniami, a taniec sopranu splata się tu z dźwiękami środowiskowej tajemniczości. Finałowa opowieść to rodzaj kołysanki z trupimi czaszkami w roli głównej. Wszystko zgrzyta zębami, w tubie saksofonu bulgoczą nieznane przedmioty, a niektóre frazy przypominają brzmienie wibrafonu. Na niespodziankę możemy tu liczyć do ostatniego dźwięku.

 

Albert Cirera & Wade Matthews How The Rabbit Got Away (Scatter Archive, DL 2026). Albert Cirera – saksofon sopranowy, tenorowy, preparacje oraz Wade Matthews - digital synthesis, field recordings. Nagrane w UnderPool Studio, Barcelona, listopad 2025. Sześć improwizacji, 50 minut.



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz