Pascal Niggenkemper, kontrabasista, improwizator i kompozytor jest stałym gościem Trybuny. Muzyk, którego dokonania na niwie kreatywnego free jazzu ostatnich dekad znamy świetnie, od zarania swej kariery, a od pewnego czasu szczególnie często, sięga po autorskie kompozycje i wokół niego snuje intrygujące opowieści.
Dziś sięgamy po kwartet świetnie umocowany personalnie,
który zabiera nas w podroż definitywnie oceaniczną. Kontrabas, saksofon,
instrumenty klawiszowe, perkusja, głosy i drobne ornamenty elektroakustyczne,
to baza instrumentalna jedenastu opowieści, z których trzy trwają po mniej
więcej dziesięć minut, pozostałe stanowią krótszą formę dramaturgiczną.
Pierwsza piosenka ma formę onirycznej meta ballady – recytowany tekst, szum saksofonu i perkusyjnych szczoteczek, elektroakustyczna poświata wokół delikatnie frazującego kontrabasu. W drugiej odsłonie dominuje dynamiczny, post-swingowy drive, frywolny, efektownie wyśpiewany. Kolejny utwór, to znów spokój, tym razem wysycony mrokiem i subtelnymi, dętymi melodiami, precyzyjnie zaplanowanymi i w ten sam sposób wykonanymi. Dopiero na etapie finalizacji muzycy frazują nieco swobodniej.
Czwarta historia bazuje na atrybutach post-jazzu. Otwarcie
spoczywa na barkach instrumentów klawiszowych i elektroniki, rozwinięcie to
domena narzędzi akustycznych. Obie te sfery wchodzą w dalszej fazie w ciekawe
dysputy. Piąta część przywołuje dynamikę i emocje, jakie znamy z drugiego utworu.
Wszystkie instrumenty zdają się tu być osadzone w rytmie, który pulsuje i wzbudza
interakcje. Szczególnie kreatywne są akcje klawiszy.
Utwory szósty i siódmy, to zapowiadane dłuższe formy.
Pierwszy z nich jest bardzo spokojny, wyważony, trochę oniryczny, z istotną rolą
smyczka i dętych melodii. Całość jest okraszona recytacją. Nie brakuje
ambientowego backgroundu i efektownego, improwizowanego zakończenia. Dla
odmiany siódma kompozycja, to jazzowy drive, dynamika i iskrząca wymiana
uprzejmości w ramach całego składu. Narracja przypomina rozdygotane fussion,
upstrzone separatywnymi improwizacjami niemal wszystkich. Szczególnie ciekawa
jest relacja pomiędzy saksofonem, a klawiszami.
Ósemka, to kontrabasowa uwertura, wzbogacona szumem elektroniki,
natomiast dziewiątka wydaje się największą na albumie porcją swobodnej improwizacji.
Brzmienie smyczka, dęte melodie i śpiewy, to atuty utworu. Kompozycja dziesiąta,
to znów większa forma, która mija jednak szybko z uwagi na basowy groove,
szybkie akcje perkusji i taneczne podrygi, znów skupione wokół saksofonu i instrumentów
klawiszowych. Finał albumu trwa krótko, jest słodką, pożegnalną melodią.
Pascal
Niggenkemper, Sakina Adbou, Liz Kosack & Gerald Cleaver The Ocean Within
Us (Subran Music, CD 2026). Pascal Niggenkemper – kontrabas, głos,
kompozycje, motors, Sakina Adbou – saksofon, recorder, głos, Liz Kosack –
instrumenty klawiszowe, głos oraz Gerald Cleaver – perkusja, głos, elektronika.
Nagrane w Downtown Studio, Strasbourg, Francja, listopad 2025.
Jedenaście utworów, 66 minut.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz