Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florian Stoffner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florian Stoffner. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2026

Florian Stoffner and bijou!


Z nagraniami szwajcarskiego gitarzysty Floriana Stoffnera jesteśmy na bieżąco od przynajmniej dekady. Uwielbiamy jego duety, tria, tudzież większe formacje, ale w sytuacji solowej odnajdujemy go bodaj po raz pierwszy.

Ktoś kiedyś zgrabnie określił improwizacje Floriana mianem sekcji zwłok gitary. To upiorne porównanie przylgnęło do artysty, on sam czuje się nim bardzo dobrze, a jego najnowsza produkcja zdaje się potwierdzać przewrotną trafność tamtego określenia.

Album zatytułowany Klejnot zawiera sześć improwizacji, które trwają od niespełna trzech do ponad dziewięciu minut.

  


Gitarzysta rozpoczyna solową przygodę od rozgrzewki - sprawdza siłę strunowych naciągów, analizuje stopień wypolerowania glazury pudla rezonansowego, testuje brzmienie każdej struny. Pierwsze akcje inicjuje bardzo minimalistycznie, serwuje strzępy dźwięków, filigranowe flażolety, które pokazują matową głębię - zdaje się, że nie są już akustyczne, ale jeszcze nabrały znamion elektrycznych. Muzyk snuje fałszywe melodie z definitywnie prawdziwą precyzją. W końcu idzie w pijany taniec nie zważając na konsekwencje.

W drugiej odsłonie gitara ma już w sobie pierwsze pokłady prądu, ulega delikatnym sprzężeniom, rezonuje pierwszym, bardzo płaskim echem. Nabiera masy, zaczyna pokrzykiwać i charczeć. Niedługo potem zgrzyta, chrobocze, szuka dynamiki, pokrętnych, mikroskopijnych melodii. Palce ślizgają się po strunach, a te ocierają się o siebie pozostając w pokracznym rytmie. Puentą trzeciej improwizacji są drobne, elektryczne usterki.

Czwarta historia trwa tu najdłużej, budowana skrupulatnie, z dużą cierpliwością. Najpierw przypomina martwego bluesa granego po ciężkiej, ostro zakrapianej nocy. Najdrobniejszy wszakże dźwięk nasycony jest odpowiednią dawką prądu. Każda struna ma swoje brzmienie, każda może opowiadać własne historie. Każda też na swój sposób cierpi. Matowy blask piątej historii, splecionej z drobniutkich flażoletów dociera do nas jakby zza teatralnej kotary. To frazy pozbawione tlenu, to uwiezione struny, które chcą podejrzeć pierwsze promienie słońca.

Finałowa opowieść leje się przez ręce. Jest powolna, lepiona z filigranowych fraz, które łapią mikro sprzężenia, a potem odpływają w siną dal. Opowieść zaczyna pulsować, nabierać dubowej głębi. Nie jest pożegnalną kołysanką, choć bardzo chciałaby nią być.

 

Florian Stoffner bijou (Relative Pitch Records, CD 2026). Florian Stoffner – gitara. Nagrane w Bee Street Studio, czas nieznany. Sześć improwizacji, 32 minuty.




niedziela, 2 listopada 2025

John Butcher, Florian Stoffner i Chris Corsano w ramach 78.edycji Spontaneous Live Series


(informacja prasowa)

 

Wedle wszelkich znaków na niebie, ziemi i w piekle cykl koncertowy Spontaneous Live Series, odbywający się pod patronatem Trybuny Muzyki Spontanicznej i poznańskiego Dragon Social Club od siedmiu lat, przechodzi wraz z końcem tego roku do historii. I jak to bywa w takich sytuacjach, ostatnie wydarzenia wydają się być szczególnie wartościowe.

Po wspaniałym koncercie legendarnego kwartetu The Electrics, jak miał miejsce kilka dni temu, w najbliższy czwartek 6 listopada do Poznania zawitają John Butcher, Florian Stoffner i Chris Corsano!

 


Z pełną odpowiedzialnością za każde słowo zapraszamy na koncert niezwykły. Na scenie Małego Domu Kultury rzeczonego Dragon Social Club pojawi się trzech wybitnych improwizatorów, z których żaden nie wymaga jakichkolwiek rekomendacji. Brytyjski saksofonista wraca do Poznania po roku, szwajcarski gitarzysta po dwóch, a amerykański drummer po tak długim czasie, że nikt do końca nie pamięta, kiedy grał w Poznaniu poprzednio.

Jako trio muzykują już kilka lat i mają w dorobku dwa albumy – pierwszy nagrany w Szwajcarii, drugi w Niemczech. Teraz, w ten dokładnie dzień w Dragonie, nagrywać będą swój trzeci album. Nie można tego faktu przegapić!

Dodajmy, iż dzień później to wspaniałe trio uświetni kolejną edycję łódzkiego Festiwalu Musica Privata.

 

Spontaneous Live Series, Vol. 78

Dragon Social Club, Poznań, 6 listopada 2025, godz. 20.00

Florian Stoffner, gitara

John Butcher, saksofon sopranowy/tenorowy

Chris Corsano, perkusja.

Bilety dostępne przed koncertem – gotówka albo blik.

 

„Quiet Is The New Loud”, to album Kings of Convenience z 2001 roku, który odzwierciedlał muzyczną wrażliwość przynajmniej części ówczesnego pokolenia. Stanowi on również motto tria Johna Butchera, Chrisa Corsano i Floriana Stoffnera. Ich muzyka różni się od hałaśliwego, mocnego free jazzu tym, że powstrzymują się od głośnego grania na instrumentach. W rzeczywistości jest to muzyka do skupionego słuchania, a nie do podskakiwania, czy nawet headbangingu. Chodzi tu raczej o precyzyjną muzykalność, krystalicznie czyste wtrącenia i delikatną kontemplację, ale także, oczywiście, o eksplorację i projektowanie dźwięku. To tworzy tektoniczne światy dźwięków, które na siebie napierają. Na ich koncertach momentami czujesz się, jakbyś stał w maszynowni z wolierą pełną egzotycznych ptaków w centrum. Butcher, Corsano i Stoffner nie potrzebują nadmiernej głośności ani solówek, które kuszą owacją na stojąco, aby dostarczyć swój przekaz. Ich przesłanie jest napisane eleganckimi małymi literami i rzadko używanymi czcionkami akustycznymi.

 

Cytat prasowy:

„To pieśń o porzuconych, zdezelowanych maszynach, powoli wracających do życia. Chór zaniedbanych robotów walczących o naprawę”. Chris Robertson – Point of Departure

https://now-ezz-thetics.bandcamp.com/album/braids

https://relativepitchrecords.bandcamp.com/album/the-glass-changes-shape

 



wtorek, 7 października 2025

Jesienne koncerty cyklu Spontaneous Live Series


(informacja prasowa)

 

Jesienna edycja cyklu koncertów muzyki improwizowanej, organizowanego w Poznaniu pod szyldem Spontaneous Live Series, zapowiada się wyjątkowo smakowicie – cztery koncerty, a na nich legendy gatunku, uznane nazwiska i garść tych, których winniśmy koniecznie poznać. Dwie daty październikowe, dwie listopadowe – bukujmy swój czas bez zbędnej zwłoki!

Jeszcze nie wybrzmiały echa kolejnej epokowej edycji Spontaneous Music Festival, a poznański Dragon Social Club i Trybuna Muzyki Spontanicznej zapraszają na pierwszy jesienny koncert cyklu Spontaneous Live Series, który wyśmienicie wpisuje się w fundamentalną ideę tego przedsięwzięcia i wszelkiego, co spontaniczne w tej części świata.

Do Poznania przyjeżdżają muzycy zagraniczni i na scenie Małego Domu Kultury zwierają szyki z muzykiem polskim w składzie definitywnie skleconym „ad hoc”.

  


Dwójka przedstawicieli naszego ulubionego Iberian Penincula – pianistka Clara Lai i perkusista Vasco Furtado tworzą stale współpracujący duet, do którego dołączy poznański gitarzysta Paweł Doskocz. Zapowiada się jakże swobodna improwizacja, której tropy gatunkowe zdają się być nieodgadnione.

Stali bywalcy cyklu świetnie pamiętają, iż  Doskocz i Furtado grali już razem w Dragonie, ponad sześć lat temu, co świetnie słychać na pewnym spontanicznym albumie (link w dalszej części na tekstu).

Cytując artystów z południowo-zachodniego skraju Europu: Hiszpańska pianistka Clara Lai i portugalski perkusista Vasco Furtado nawiązali współpracę muzyczną mieszkając w Lizbonie. Pomysł na występy jako duet zrodził się po otrzymaniu zaproszenia do udziału w serii koncertów w Katalonii w 2023 roku. Zachwyceni tym artystycznym połączeniem postanowili kontynuować współpracę. Ich występy, to porywający dialog między dwojgiem improwizatorów, nieustannie poszukujących sposobów na zaskoczenie samych siebie, na nawiązanie autentycznej i bezstronnej interakcji. To przywiązanie do autentyczności i spontaniczności stanowi fundament ich muzycznego partnerstwa.

 

Spontaneous Live Series Vol. 76, 11 października 2025, Poznań, Zamkowa 3, godz. 20.00

Clara Lai - fortepian

Vasco Furtado – perkusja

Paweł Doskocz – gitara elektryczna

 

https://claralai.com

https://vascofurtado.bandcamp.com

https://paweldoskocz.bandcamp.com/

https://spontaneousliveseries.bandcamp.com/album/spontaneous-live-series-004

 

Szalenie atrakcyjnie zapowiadają się także kolejne spontaniczne spotkania w Poznaniu. We czwartek 30 października gościć będziemy legendarny kwartet The Electrics, który od lat tworzą szwedzcy artyści Sture Ericson na saksofonach i Raymond Strid na perkusji, niemiecki trębacz Axel Dörner oraz kanadyjski kontrabasista Joe Williamson. Te nazwiska nie wymagają jakichkolwiek rekomendacji. Dodajmy, iż formacja powraca na deski Dragona po sześciu latach, gdy była uczestnikiem trzeciej edycji Spontaneous Music Festival.

Koncerty listopadowe też winny podnieść temperaturę krwi fanów muzyki improwizowanej i post-jazzowej. Najpierw 6 listopada zagra ekscytujące trio - John Butcher na saksofonach, Florian Stoffner na gitarze oraz Chris Corsano na perkusji. Zjednoczone siły angielskie, szwajcarskie i amerykańskie gwarantują nam kosmiczny poziom artystyczny.

Wreszcie 14 listopada do Poznania powróci stały bywalec dragonowych koncertów, portugalski gitarzysta Marcelo Dos Reis. Tym razem zagra ze swoim autorskim triem Flora. Wspomagać go będą - na kontrabasie Miguel Falcão, a na perksuji Luís Filipe Silva

Zapraszamy na koncerty bardzo gorąco!


 

piątek, 13 czerwca 2025

The Portuguese’ impro way of live: Na Parede! Uivo Zebra! Faustino! Motian & More! Lencastre & Flak! Garuda Trio & Pinheiro!


Dziś krótka zbiorówka z muzyką improwizowaną z ukochanej Portugalii. Przed nami sześć albumów, z których aż cztery zarejestrowano w słynnym klubie SMUP w podlizbońskim Parede. Dokładnie tyle razy pojawi się na omawianych płytach basista i kontrabasista Hernâni Faustino. Dodajmy, iż trzy z prezentowanych albumów są wydawnictwami Phonogram Unit, labelu prowadzonego przez samych muzyków, a jedno nagranie zostało upublicznione w Belgii, pod szyldem, który także doskonale kojarzymy.

Zaczynamy od dość kameralnej, ale intensywnej impro-dramy, w której bierze udział pewien amerykański wiolonczelista (acz osiadły w Lizbonie) i równie nam znany szwajcarski gitarzysta. Potem, jak to często bywa w portugalskich produkcjach, będzie dużo jazzu (nawet z kompozycjami legend gatunku), odrobina gitarowo-saksofonowej abstrakcji i krótki, acz dosadny set solowy na kontrabas. Wśród wykonawców bez zaskoczeń – wszyscy znamy się jak łyse konie. So, welcome to the portuguese impro way of live!



 

Zíngaro, Stoffner, Lonberg-Holm & Madeira Na Parede (4DaRECORD, CD 2025)

SMUP, Parede, marzec 2023: Carlos Zíngaro – skrzypce, Florian Stoffner – gitara elektryczna, Fred Lonberg-Holm – wiolonczela oraz João Madeira – kontrabas. Cztery improwizacje, 42 minuty.

Zaczynamy od nagrania, które zostało upublicznione dość szybko po jego rejestracji, ale jedynie w plikach elektronicznych. Na trwały nośnik trafia dopiero teraz i to jest doprawdy wspaniała wiadomość. Swobodnie improwizowana opowieść na cztery instrumenty strunowe, to bowiem album wyśmienity.

Delikatne introdukcje z błyskiem post-baroku, deformowanego kreatywnością i pokrętną melodyką, kreślone są tu zarówno czystymi frazami, jak i tymi skąpanymi w błocie preparacji. Wszystkie, wyśmienicie unerwione, pozostają w stanie permanentnej interakcji. Trzy instrumenty akustyczne potrafią frazować w tak nieoczywisty sposób, brzmieć tak niecodziennie, iż w wielu momentach trudno jest wskazać, czy to dźwięk skrzypiec, wiolonczeli, czy wysoko zawieszonego, kontrabasowego smyczka. Niestandardowa gitara elektryczna buduje, co oczywiste, intrygujący kontrapunkt, niekiedy dysonans, ale potrafi też idealnie wklejać się w akustyczne strumienie dźwięków. Muzycy płyną w potoku ciągłych zmian - od spokojnego spaceru zielonym wzgórzem, przez ogniste spiętrzenia, aż po mroczne medytacje w głębokiej krypcie. W drugiej improwizacji osiągają doprawdy imponujące tempo, a wiele akcji nasączonych jest zaskakującą dynamiką. Z kolei w trzeciej odsłonie, najdłuższej, bodaj najpiękniejszej, pozwalają sobie dokładnie na wszystko. Z jednej strony jednoczą się w chóralnym śpiewie, z drugiej jęczą pod ciężarem wyjątkowo kreatywnych preparacji. W szczególnie intensywnych spiętrzeniach ratunkiem zdaje się być melodia, którą jest w stanie generować każdy, a która nadaje improwizacji wręcz uloty wymiar. Finałowa opowieść, która początkowo zdaje się płynąć w chmurach, nabiera intrygującej dynamiki, po czym grzęźnie w mule nerwowej nostalgii. Tu wyjściem z impasu jest efektowne, pożegnalne spiętrzenie. Brawura, emocje, nieskończone pokłady ekspresji – wszystkie gaśnie w sposób równie zmysłowy, jak efektowny.



 

Uivo Zebra Deus Montanha (Phonogram Unit, DL 2025)

SMUP, Parede, styczeń 2021: Hernâni Faustino – bas elektryczny, instrumenty perkusyjne, głos, João Svayam – perkusja, instrumenty perkusyjne (także egzotyczne), głos oraz Jorge Nuno – gitara elektryczna, głos. Sześć improwizacji, 53 minuty.

Formacja Uivo Zebra dwie pierwsze płyty wydała w Polsce, w bocianiej inicjatywie wydawniczej. Teraz wraca pod portugalską flagą edytorską. W przeciwieństwie do poprzednich albumów muzyka tria intrygująco uspokaja się, artyści głębiej sięgają do psycho-rockowych medytacji, wielokrotnie płynąc pod prąd naszych oczekiwań i estetycznych skojarzeń. Efekt jest zaskakująco udany, co więcej Deus Montanha śmiało kandydować może do miana najlepszej płyty portugalskiego tria.

Początek albumu jest wręcz ambientowy, budowany czystym pasmem o syntezatorowym posmaku i tym brudnym, który ściele się po podłodze. W tle błyszczą tajemnicze perkusjonalia, a bas zaznacza swoją obecność flażoletami, z których po czasie kleci coś na kształt linearnej narracji. Perkusja i gitara biorą się do pracy dopiero pod koniec utworu, powodując, iż zakończenie się gęste i dość gorące. W drugiej części od startu zarysowany jest powolny rytm basu i perkusji. Gitara nie jest zainteresowana współuczestniczeniem, hebluje na boku i łyka coraz większe porcje kwasu. W drugiej części utworu pojawia się zaskakująca wokaliza, która wytrąca narrację z martwego marszu. W kolejnej odsłonie leniwy flow zdaje się trzymać artystów w gęstym mule. Prowadzi ich od mrocznej inicjacji wprost w smugę kosmicznego pyłu, który smakuje soczystą psychodelią. W czwartym utworze intensywnie pracują gitarowe przetworniki. Opowieść intrygująco pulsuje, nabiera kwasowej mocy i odpływa w niebyt niesiona perkusyjną pętlą. Otwarcie przedostatniej części spoczywa na etnicznie brzmiących perkusjonaliach. Gitara i bas stawiają na minimalizm, a rozkołysana opowieść pięknie ginie w mroku pogłosu. Finałowa improwizacja trwa ponad dziesięć minut i jest piękną, trzymaną na dramaturgicznym suspensie opowieścią pożegnalną – bas swobodnie pulsuje, gitara nabiera dubowej poświaty, a perkusja krąży nad nimi niczym sęp nad gnijącym trupem.




Hernâni Faustino Hide and Seek (Robalo Music, CD 2025)

Penh Asco Arte Cooperativa, listopad 2023: Hernâni Faustino – kontrabas. Jedna improwizacja, 25 minut.

Najsłynniejszy portugalski, improwizujący basista przesiada się teraz na kontrabas i prezentuje nam krótkie, acz nasiąknięte jakością i kreatywnością dzieło solowe. Jednotrakowe nagranie pokazuje pełne oblicze artystyczne Faustino, który równie dobrze czuje się w post-jazzowym pizzicato, jak i w abstrakcyjnym, niekiedy siarczyście melodyjnym arco.

Na starcie artysta pokazuje szeroką paletę swoich możliwości – jego brudny smyczek skacze po strunach, głaszcze je, uderza i poleruje, a on sam, raz za razem, owe struny szarpie palcem wskazującym. Także portfolio fraz silnie preparowanych jest tu bardzo bogate – struny skomlą, poddawane są bolesnym otarciom, a wszędzie wokół panoszą się strzępy zapomnianych melodii, szorstkich, matowych, dojmująco pięknych. Pudło rezonansowe potrafi cierpieć, a smyczek być ostrym jak brzytwa. Od swobodnej agresji po kompulsywną mozolność, od krzyku po odgłos mrocznej ciszy. Po sześciu minutach muzyk zapada się w tej ostatniej, po czym wynurza na powierzchnię soczystym, tanecznym post-barokiem, który natychmiast macza w gęstym oleju. Hernâni świetnie dawkuje tempo, odpowiednio porcjuje emocje i choć lubi zmiany, struktura jego opowieści jest dramaturgicznie stabilna. Nie brakuje w niej post-jazowych westchnień, filigranowych flażoletów, ale także wybuchów ekspresji i mrowia soczystych preparacji. W końcowej fazie nagrania, które jest koncertem, nie brakuje melodii granych obiema technikami. Samo zakończenie uformowane jest w dron, który odbywa drogę od minimalizmu do tanecznej, masywnej mięsistości.

 


 

Motian & More Gratitude (Phonogram Unit, DL 2025)

SMUP, Parede, styczeń 2022 (utwory 1-2), BOTA, Lizbona, marzec 2023 (3-5): José Lencastre – saksofon tenorowy, Pedro Branco – gitara elektryczna, Hernâni Faustino – kontrabas oraz João Sousa – perkusja. Pięć kompozycji (Thelonious Monk, Paul Motian), 53 minuty.

Portugalia kocha jazz! Wiemy to z niejednej opowieści. Tym razem bez dróg na skróty – jeden evergreen Monka i cztery kompozycje Motiana. Tematy, improwizacje, rozciągnięte niekiedy do nastu minut i kody. Rzecz definitywnie dla fanów gatunku, ale my, starzy wyjadacze free impro, śmiało możemy pochylić nad nią nasze zmęczone receptory słuchu. Zwłaszcza, że personalnie mamy tu prawdziwy kwiat portugalskiego jazzu i stylistyk pokrewnych.

Misterioso Monka szyte jest zgrabną synkopą, a nasączone dziarskim bluesem na każdym etapie narracji. Pierwszy z utworów Motiana muzycy rozciągają do dwóch dziesiątek minut. Saksofonowe otwarcie, dynamiczne rozwinięcie, a potem zejście w kameralny minimal z intrygująco wystudzonymi melodiami. Dobrze unerwiony finał sporo tu rekompensuje. Trzecią historię otwiera efektowne solo kontrabasu. Rozwinięcie znów jest dynamiczne, podane z zębem, a potem … ponownie zatopione w nieco przydługiej balladzie. W kolejnym Motianie króluje połamany rytmicznie blues. W ostatniej kompozycji muzycy pomieścili chyba najwięcej jakości. Opowieść osadzona jest w rytmie samby, gitarzysta gra soczystego rocka, a akcje pozostałych muzyków też noszą znamiona ekspresyjnych. Zdrowe emocje towarzyszą nam tu do ostatniej sekundy.




José Lencastre & Flak Cloudy Skies (Phonogram Unit, CD 2025)

Studio Alfarim, czas nieznany: José Lencastre – saksofon altowy i tenorowy, Flak – gitara. Czternaście utworów, 39 minut.

Pozostajemy w towarzystwie Lencastre’a, który tym razem swobodnie improwizuje z gitarzystą o pseudonimie Flak, którego znamy także z licznych eksploracji elektronicznych. Muzycy na albumie pomieścili aż czternaście opowieści, w większości sprawiających wrażenie fragmentów większych całości. Mnożą zatem wątki, nie brakuje im pomysłów, ale nagranie z pewnością byłoby bardziej interesujące, gdyby z owych czternastu opowieści wybrać 5-6 i ciekawie rozwinąć pod względem dramaturgicznym.

Lencastre jest definitywnie zwierzem jazzowym i pokazuje to na każdym kroku – lubi melodię, po frazy preparowane sięga rzadko, ale gdy już to czyni, mają one smak i są dobrze posadowione w strumieniu narracji. Flak jako gitarzysta wydaje się kolorowy, niczym dziecięcy kalejdoskop. Nie stroni od ambientu, na których sadowi intrygujące frazy, niekiedy preparowane, niemal elektroakustyczne, bardzo skromnie sięga po jazz, czasami blues, równie rzadko kieruje się w kierunku ekspresji rocka. Dobrze dba o dramaturgię, daleki jest od nadmiaru ekspresji, udanie kontrapunktuje melodyjnego saksofonistę. W tyglu 2-4 minutowych opowieści na rozwinięcie zasługiwałoby kilka z nich. Trzecia wprowadza elementy percussion, które budują ciekawy, gitarowy flow. W ósmej narracja ma dalece nerwową powłokę, a minimal gitary skonfrontowany jest z zadziornym dęciakiem. W dziesiątej części muzycy kreują opowieść ze strzępów fonii - najpierw imitują się, a potem niesieni melodią nabierają wigoru. W odcinku jedenastym frazują wysoko, dbają o tempo i hamują z piskiem opon. Wreszcie w opowieści dwunastej gitarzysta stawia na drobiazgi, flażolety, a saksofon cedzi frazy na efektownym wdechu.



 

Garuda Trio & Rodrigo Pinheiro Live at SMUP (A New Wave Of Jazz, DL 2025)

SMUP, Parede, marzec 2024: Hugo Costa – saksofon altowy, Rodrigo Pinheiro – fortepian, Hernâni Faustino – kontrabas oraz João Valinho – perkusja. Dwie improwizacje, 51 minut.

Na zakończenie krótkiej, portugalskiej zbiorówki kolejna porcja jazzu, ale tym razem w bardzo swobodnej, rozimprowizowanej formie, który w wielu momentach koncertu przybiera szaty godne free music. Funkcjonujące od pewnego czasu trio koncertuje tu z gościem, który po prawdzie powoli staje się już czwartym do brydża w tym układzie personalnym. Same gorące iberyjskie nazwiska, zatem wszelką introdukcję uznać należy za zbędną. Koncert składa się z dwóch wielominutowych opowieści, z których ta pierwsza trwa dwa kwadranse z sekundami.

Muzycy budują narrację kolektywnie, bazując na szorstkim brzmieniu saksofonu, zrównoważonym, niekiedy post-klasycznym strumieniu piana z klawiatury i dobrze unerwionej sekcji rytmu, którą niesie melodyjny drive basu, śmiało kojarzący się ze estetyką Williama Parkera. Kierunek drogi artystów zdaje się wskazywać na free jazz, ale de facto do stanu gorącej kipieli nigdy nie dochodzi. W roli strażnika emocji występuje tu nade wszystko pianista, który dobrze kontroluje emocje i często wprowadza narrację w bezmiar spokojnego, kameralnego frazowania, zapraszany do akcji przez saksofonistę, który lubi schodzić na drugi plan lub całkowicie milknąć. Szczególnie udane jest drugie kameralne interludium pierwszego seta, gdy akcja kwartetu niesiona lekkim pianem staje się delikatnie rozmarzona. Finał pierwszego seta jest wyłącznym udziałem kontrabasu i perkusji. Z kolei otwarcie drugiej części spoczywa na saksofonie i kontrabasowym smyczku. Narracja kwartetowa formuje się na dobre dopiero po pięciu minutach. Drugi set na etapie rozwinięcia wydaje się bardzo stabilny pod względem dramaturgicznym. Znów melodyjny drive basu, kontrolujące piano, zadziorny saksofon i ogarniająca dynamikę perkusja. Dodatkowe emocje na etapie finalizacji dostarcza powracający smyczek, który schodzi nisko na kolanach, łapie brud w szprychy i wiedze kwartet na finałowe zatracenie.



 

piątek, 6 czerwca 2025

Spontaneous Live Series is also digital!


O cyklu płytowym Spontaneous Live Series, który dokumentuje koncerty, jakie odbywają się w ramach poznańskiego Spontaneous Music Festival, pisaliśmy na tych łamach tysiące razy, każdy tytuł odmieniając przez wszystkie przypadki. Jak do tej pory ukazało się piętnaście płyt kompaktowych, które zawierają rejestracje począwszy od pierwszej edycji imprezy w roku 2018, skończywszy na edycji siódmej w roku 2023. Nie jest żadną tajemnicą fakt, iż kolejne woluminy, te z koncertami z roku 2024, są już w procesie produkcji i zapewne w liczbie trzech zostaną wystawione na światowy poklask w pierwszym dniu kolejnej edycji spontanicznego festiwalu, która odbędzie się jak zawsze w pierwszy weekend października.

U progu 2023 roku wystartowała strona bandcapowa poświęcona omawianej serii płytowej, która stała się bezpośrednią inspiracją do stworzenia dodatkowej serii spontanicznych albumów z dźwiękami wprost z poznańskiego Dragon Social Club.

Albumy na nośniku fizycznym udokumentowały wiele wspaniałych koncertów. Trafiły na nie zarówno nagrania stale współpracujących składów improwizujących, jak i hołubionych na festiwalu tzw. składów ad hoc, czyli stanowiących pierwsze spotkania sceniczne muzyków. Pośród albumów znalazł się także zapis koncertu, w trakcie którego dekonstruowano (degenerowano) kompozycje polskich muzyków klasycznych do języka swobodnej improwizacji. Festiwalowe sety trwały na ogół 35-40 minut, ale zdarzały się też występy krótsze (choćby spontanicznie kleconych składów), które z racji swej długości nie były w pierwszym odruchu edytorskim desygnowane do produkcji. Pogłębiona analiza nagrań archiwalnych doprowadzała do konstatacji, iż w trakcie poznańskiej imprezy zarejestrowano mnóstwo krótszych koncertów, których jakość artystyczna zdecydowanie kwalifikowałaby się do ich upublicznienia. Z tych właśnie pobudek postanowiono powołać do życia tzw. podserię albumów dostępnych wyłącznie w formie digitalnej.

Na stronie www.spontaneousliveseries.bandcamp.com można je wszystkie odsłuchać, a także wejść w posiadanie plików elektronicznych. Ponad dwa lata funkcjonowania digitalnej SLS przyniosło siedem koncertowych rejestracji. Mają one delikatnie zmodyfikowaną grafikę w stosunku do serii na nośniku fizycznym, a ich symbole katalogowe zawierają literę D (jak digitalna).



 

Płyty oznaczone jako Spontaneous Live Series D01 i D03 zawierają nagrania z kwietnia 2019 roku. W Dragonie odbyła się wówczas tzw. Improwizowana Trzydniówka, która nie była określona mianem Festiwalu, ale nosiła wszelkie znamiona tego typu wydarzenia artystycznego. Oba albumy stworzyli niemal ci sami muzycy (z Półwyspu Iberyjskiego i Poznania), ale zawierają one diametralnie różne estetycznie improwizacje. Pierwsza, to koncert formacji Low Vertigo (znanej z czarno-czerwonej serii iberyjskiej Multikuti Project i Trybuny Muzyki Spontanicznej), która swe ciężkie, doom-metalowe improwizacje opiera na brzmieniu gitary basowej Gonçalo Almeidy, gitary elektrycznej Diego Caicedo oraz masywnym drummingu Vasco Trilli. Ta druga, w typowym zestawieniu ad hoc na kontrabas (tu znów Gonçalo Almeida), fortepian (Witold Oleszak) i dokładnie tę samą gitarę elektryczną (Diego Caicedo), zawiera subtelne, kameralne, wyjątkowo urokliwe improwizacje muzyków, których narzędziem pracy są nie tylko instrumenty, ale także panująca wokół cisza.

Albumy Spontaneous Live Series D02 i D04, to rejestracje poczynione na drugiej edycji Festiwalu, jaka miała miejsce w listopadzie 2018 roku. Obie to nagrania formacji, które śmiało możemy określić mianem working bandów. Mein Freund Der Baum, to międzypokoleniowe trio niemieckiego klarnecisty Rudiego Mahalla, szwajcarskiego gitarzysty Floriana Stoffnera i niemieckiej legendy europejskiej, improwizującej perkusji - Paula Lovensa. Warto podkreślić, iż dalece kameralne nagranie, o wyjątkowych walorach czysto artystycznych i brzmieniowych, jest także jednym z ostatnich koncertów, jakie zagrał Lovens, który od kilku lat jest już muzykiem na emeryturze, niepraktykującym występów publicznych. Dla odmiany album czwarty, to ekspresyjny, free jazzowy spektakl w wykonaniu dwóch Brytyjczyków wciąż jeszcze młodego pokolenia – saksofonisty Colina Webstera i perkusisty Andrew Lisle’a.

Piąty album digitalnej serii, czyli D05, to zapis koncertu specjalnego, jaki odbył się na zakończenie szóstej edycji festiwalu. Tym razem improwizowana scena Dragona była świadkiem wykonania … kompozycji, przygotowanej na zamówienie festiwalu przez katalońskiego gitarzystę Ferrana Fagesa. Minimalistyczny, pełen ciszy i zadumy utwór wykonał międzynarodowy Desarbres Ensemble w składzie: na saksofonach Tom Chant, Michał J. Biel i Mateusz Rybicki, na trąbce Carina Khorkhordina i na kontrabasie Àlex Reviriego. Muzycy zasiedli pośród publiczności, która stała się dzięki temu ważnym elementem spektaklu, albowiem każdym swym ruchem, czy oddechem współuczestniczyła w budowaniu ostatecznego kształtu nagrania.

Album Spontaneous Live Series D06 zawiera klasycznie festiwalową formację ad hoc: Gosia Zagajewska na wokalu, Paulina Owczarek na saksofonie altowym i Emilio Gordoa na wibrafonie i obiektach. Koncert ten miał miejsce w trakcie piątej edycji festiwalu w roku 2021. Jego spektrum dźwiękowe konsumowało nieskończone barwy brzmienia, estetyczną różnorodność i wyśmienite interakcje pomiędzy muzykami. Urok muzyki swobodnie improwizowanej w pełnej krasie.

Dotychczasowe portfolio digitalnej odsłony Spontaneous Live Series domyka edycja siódma. Album D07, to rejestracja ostatniego koncertu pierwszego dnia Spontanicznego Festiwalu roku 2023. Trio, które swą pierwszą płytę studyjną wydało w ramach iberyjskiej serii wydawniczej Multikulti Project i Trybuny Muzyki Spontanicznej, zagrało spektakularny koncert, na który złożyły się świetnie skomunikowane, głównie preparowane frazy saksofonu altowego Dona Malfona, jedynej w swoim rodzaju gitary Floriana Stoffnera i niezastąpionego w sytuacjach spontanicznych perkusisty Vasco Trilli.

 


Spontaneous Live Series D01: Low Vertigo (Diego Caicedo – g, Gonçalo Almeida – b, Vasco Trilla – dr), Improwizowana Trzydniówka, kwiecień 2019.

Spontaneous Live Series D02: Mein Freund Der Baum (Rudi Mahall – bcl, cl, Florian Stoffner – g, Paul Lovens – dr). Drumming Now! 2. Spontaneous Music Festival, listopad 2018.

Spontaneous Live Series D03: Gonçalo Almeida - db, Diego Caicedo – g, Witold Oleszak- p. Improwizowana Trzydniówka, kwiecień 2019.

Spontaneous Live Series D04: Colin Webster – as, Andrew Lisle – dr. Drumming Now! 2. Spontaneous Music Festival, listopad 2018.

Spontaneous Live Series D05: Desarbres Ensemble (Ferran Fages – kompozycja, Tom Chant – ss, Carina Khorkhordina – tp, Michał J. Biel – bs, Mateusz Rybicki – ts, Àlex Reviriego – db). Fast Forward 6. Spontaneous Music Festival, październik 2022.

Spontaneous Live Series D06: Gosia Zagajewska - v, Paulina Owczarek – as, Emilio Gordoa – vib, obj. Are You Spontaneous? 5. Spontaneous Music Festival, październik 2021.

Spontaneous Live Series D07: Don Malfon – as, Florian Stoffner – g, Vasco Trilla – dr. Noise/ Silence 7. Spontaneous Music Festival, październik 2023.



wtorek, 31 grudnia 2024

50 Reasons to Remember The Year 2024! Pięćdziesiąt powodów, by zapamiętać rok 2024!


Albums are presented in alphabetic order! Please notice that picture below doesn’t feature all honoured recordings!

Albumy prezentowane są w kolejności alfabetycznej! Proszę zauważyć, iż zdjęcie poniżej nie przedstawia wszystkich wyróżnionych nagrań!



 

Albert Cirera & Florian Stoffner Mow

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/02/albert-cirera-florian-stoffner-like-to.html

AMM Aura

(not reviewed yet)

Bobby Bradford/ Frode Gjerstad/ William Roper/ Alex Cline Frice

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/11/bobby-bradford-frode-gjerstad-william.html

Burkhard Beins Eight Duos

(not reviewed yet)

Colin Webster Large Ensemble Second Edition

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/10/colin-webster-large-ensemble-in-second.html

Czarnoziem Socha

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/06/micha-gizycki-in-black-and-white.html

Darin Gray/ Pak Yan Lau/ Steve Noble/ Alan Wilkinson The Worm Turns

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/12/the-shrike-records-collection-hazard.html

David Maranha & Rodrigo Amado Wrecks

(not reviewed yet)

Der Dritte Stand, Spontaneous Live Series 015: Live at 7th Spontaneous Music Festival

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/10/nowe-albumy-spontaneous-live-series.html

Desarbres Ensemble, Spontaneous Live Series D05: Live at 6th Spontaneous Music Festival 2022

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/04/desarbres-ensemble-digitalna-nowosc.html

Dirk Serries At Future Dawn

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/08/dirk-serries-in-defiance-of-self-at.html

El Pricto/ Don Malfon/ Vasco Trilla Behenii - Part I

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/03/barcelona-five-of-kind-behenii-still.html

Floros Floridis/ Matthias Bauer/ Joe Hertenstein Temporal Driftness

(not reviewed yet)

Gonçalo Almeida States of Restraint

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/09/goncalo-almeida-and-states-of-restraint.html

Gosia Zagajewska/ Paulina Owczarek/ Emilio Gordoa, Spontaneous Live Series D06: Live at 5th Spontaneous Music Festival, 2021

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/06/zagajewska-owczarek-i-gordoa-na-szostym.html

Hubbub abb abb abb

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/09/frederic-blondy-in-two-relative-pitch.html

Ignaz Schick/ Anaïs Tuerlinckx/ Joachim Zoepf Ensemble A

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/12/confront-recordings-three-shots.html

Ingel Rild Extreme Entity Workout

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/12/discordian-records-strikes-again-ingel.html

Isabelle Duthoit & Ocnos Arkestra Chillar todo el día

(not reviewed yet)

John Butcher/ Florian Stoffner/ Chris Corsano The Glass Changes Shape

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/10/butcher-stoffner-corsano-glass-changes.html

John Butcher/ Luigi Marino/ Mark Wastell Parallel Streams

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/09/john-butcher-in-two-trios-parallel.html

John Butcher/ Phil Durrant/ Mark Wastell Around the Square, Above the Hill

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/12/butcher-durrant-wastell-are-hanging.html

John Butcher +13 Fluid Fixations

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/04/john-butcher-13-fluid-fixations.html

Jonas Engel/ Andrea Bazzicalupo/ Asger Thomsen Ø

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/05/engel-bazzicalupo-thomsen-draw.html

Kasper T. Toeplitz & Ensemble Phoenix Basel Rupture & Dissipation

(not reviewed yet)

Kaze Unwritten

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/02/kaze-is-unwritten.html

Luis Erades/ Diego Caicedo/ Seba Ramírez Death Posture

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/10/barcelona-makes-world-go-round-death.html

Magda Mayas' Filamental Ritual Mechanics

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/06/magda-mayas-and-her-filamental-play.html

Marcello Magliocchi/ Adrian Northover Time Textures

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/09/marcello-magliocchi-adrian-northover.html

Marlies Debacker/ Salim(a) Javaid Convolution

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/03/debacker-javaid-in-convolution.html

Marta Warelis/ Florian Stoffner/ Rudi Fischerlehner, Spontaneous Live Series 014: Live at 7th Spontaneous Music Festival

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/10/nowe-albumy-spontaneous-live-series.html

Onceim Laminaire

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/09/frederic-blondy-in-two-relative-pitch.html

Paweł Doskocz & Wojtek Kurek Wrrr

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/09/the-september-round-up-dooom-orchestra.html

Phicus REDOX

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/04/hera-corp-new-outfit-phicus-pablo-selnik.html

Phil Durrant & Daniel Thompson Live / Studio

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/02/phil-durrant-daniel-thompson-are-live.html

Rudi Mahall/ Florian Stoffner/ Michael Griener Die Exorzistin

(not reviewed yet)

Sharif Sehnaoui/ Tony Elieh/ Adam Gołębiewski Shadowcracker

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/03/sehnaoui-elieh-goebiewski-are.html

Slight Deform Still Life #1

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/03/barcelona-five-of-kind-behenii-still.html

Sound the Alarm Sound the Alarm

(not reviewed yet)

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/03/barcelona-five-of-kind-behenii-still.html

Splitter Orchester splitter musik

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/09/splitter-orchester-plays-splitter-musik.html

Ternoy/ Cruz/ Orins The Theory of Constraints

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/05/peter-orins-in-two-circum-disc-trios.html

The Void Of Expansion Escaper

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/05/the-void-of-expansion-escaper.html

Thuluth (Magda Mayas, Ute Wassermann & Raed Yassin) One Third Of The Sun

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/11/al-maslakh-fresh-and-older-thuluth-hic.html

Toc & Paulina Owczarek Psychedelic Jelly

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/10/the-circum-disc-new-outfit-psychedelic.html

Tonus Analog Deviation

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/12/the-new-wave-of-jazz-axis-tonus-lemadi.html

Tony Buck/ John Edwards/ Elisabeth Harnik/ Harri Sjöström Flight Mode – Live in Berlin 2023

https://www.jazzarium.pl/przeczytaj/recenzje/flight-mode-live-berlin-2023

Vasco Trilla The Bell Slept Long In Its Tower

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/10/barcelona-makes-world-go-round-death.html

Warsaw Improvisers Orchestra Trzy Dni

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/08/warsaw-improvisers-orchestra-worked.html

Yedo Gibson Conic Tube

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/06/the-relative-pitch-spring-is-here.html

Zosha Warpeha Silver Dawn

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2024/06/the-relative-pitch-spring-is-here.html

 

 

piątek, 11 października 2024

Butcher, Stoffner & Corsano! The Glass Changes Shape!


Festiwal nowych albumów z udziałem obchodzącego w tym miesiącu siedemdziesiąte urodziny Johna Butchera trwa w najlepsze!

Czas na trio bez nazwy własnej, które debiutowało bodaj dwa lata temu, a dziś dostarcza swój drugi album, nagrany niemal dokładnie rok temu w kolońskim The Loft. Jak sugeruje zdjęcie na okładce, dźwięki trzech zacnych artystów zarejestrowano z udziałem publiczności. Skrupulatny odsłuch pozwala jednak ze stuprocentową pewnością stwierdzić, iż na płycie tego nie słychać. Album składa się z dziewięciu świetnie udramatyzowanych odcinków - aż nie chce się wierzyć, że nagranie powstało na koncercie, w trakcie którego artyści z pewnością kreowali bardziej rozbudowane formy. Niektóre z utworów na płycie trwają niewiele więcej niż trzy minuty. Innymi słowy – doskonała selekcja materiału i post-produkcja.

Dokładnie to samo możemy powiedzieć o zawartości merytorycznej krążka. O Butcherze piszemy w tym roku wyjątkowo dużo, Florian Stoffner jest tu wychwalany tak często, jak tylko jest to możliwe. Rzadziej z kolei wspominamy Chrisa Corsano, wyśmienitego drummera z drugiej strony Atlantyku. Nagrywa niezbyt często, jeszcze rzadziej czyni to z muzykami z Europy. Winien zdecydowanie częściej, a rzeczona płyta potwierdza to od pierwszej do ostatniej sekundy. Zatem brawa dla całej trójki i ponadnormatywna radość ze spotkania z amerykańskim perkusistą.



 

Pieśń otwarcia pełznie marszowym krokiem – dęty śpiew, gitarowe zasieki i perkusyjne szuranie na werblu. Muzycy czują się bardzo swobodnie, cel ich podróży jest jasny, paleta przystanków, potencjalnych onomatopei i refleksji nieskończona. Opowieść nabiera intensywności głównie dzięki akcjom drummera. Uwaga – tak będzie się tu działo bardzo często! Druga odsłona lepi się z drobnych akcji i błyskotliwych interakcji. Frazy preparowane, które w tym trio są chlebem powszednim, zdają się być teraz bardziej intensywne. Całość przypomina tap dancing, jest ulotna, odrobinę metaforyczna. Saksofon płynie wzgórzem, gitara doliną i cuchnie próchnem, z kolei perkusja niczym wielonogi pająk dociera wszędzie.

Trzecia historia, to na wejściu jeszcze drobniejsze frazy – lepi się jedynie z szumów i szmerów. Z czasem gęstnieje i nabiera perkusjonalnego charakteru, choć nie jest jedynie dziełem drummerskim. Gitara podsyca ogień, sopran skrzeczy, perkusja rozwarstwia się – narracja rośnie jak na drożdżach. Muzycy prawie na siebie pokrzykują, a ten odcinek podróży kończą w dronowym ukojeniu. Czwartą odsłonę otwiera Stoffner szyjąc post-baileyowską pajęczynę. Corsano idzie od podłogi, Butcher uśmiecha się tenorowymi ustami. Teraz ułamek sekundy jest wystarczający, by wybuchnąć emocjami, a potem dokonać żywota w strudze mrocznego ambientu.

Piąta opowieść trwa ponad dwanaście minut. Na wszystko jest tu czas. Początek tonie w metalicznej chmurze rezonansu. Talerze drżą, strwożony saksofon ledwie wydaje dźwięki, gitara dronuje tuż nad podłogą. Długoterminowa improwizacja ma kilka faz – najpierw szmera smolistymi preparacjami, potem czerstwieje i zgrzyta zębami (Corsano szarpie za struny?), wreszcie niesiona mocą sopranu idzie w ogniste tango, podpierając się połamanym rytmem perkusji. Nim skona, dostarcza nam jeszcze niekończące się plejady brzmieniowych subtelności – dzwoniące perkusjonalia, szumiąca tuba i zaplątane, porozrywane struny.

Szósty i siódmy epizod, to najkrótsze na albumie interwały. Ten pierwszy jest nad wyraz intensywny – gitara sprzęga, perkusja stuka dziwny rytm, saksofon prycha jak słoń na głodzie. Mięsista narracja zostaje tu perfekcyjna stłumiona aż do granic ciszy. Siódemka jest delikatna, dronowa – tworzą ją szum wiatru, blask słońca, drobne stuki i trzaski.

Przedostatnią improwizację otwiera duet sax & drums! Intensywny, ale lepiony z drobiazgów. Gitara wchodzi po kilkudziesięciu sekundach i rwie struny z głowy. Opowieść bez zbędnej zwłoki wpada w stan soczystego free jazzu. Saksofon tańczy i skacze ku niebu, gitara obraca się wokół własnej osi niczym pijana baletnica, a perkusja robi swoje z precyzją sapera. Końcowa opowieść rodzi się w mrocznej ciszy. Drobne frazy wchodzą w zwinne interakcje - mysie stuki, kocie jęki i żabie kumkania. Lepią się do siebie jak ćmy do światła – zwiewne, ulotne, z umierającą melodyką.

 

John Butcher/ Florian Stoffner/ Chris Corsano The Glass Changes Shape (Relative Pitch, CD 2024). John Butcher – saksofon tenorowy i sopranowy, Florian Stoffner – gitara oraz Chris Corsano – perkusja, half clarinet. Nagrane w The Loft, Kolonia, Niemcy, wrzesień 2023. Dziewięć improwizacji, 53 minuty.

 

 

piątek, 4 października 2024

Nowe albumy Spontaneous Live Series dokumentujące spontaniczny festiwal roku 2023


(informacja prasowa)

 

Cykl płytowy „Spontaneous Live Series”, który dokumentuje koncerty kolejnych edycji poznańskiego Spontaneous Music Festival, dostarcza albumy w charakterystycznych szarych kopertach już szósty rok. Tradycyjnie przy okazji nowej edycji festiwalu, która rozpoczyna się 3 października, swoje światowe premiery mają kolejne woluminy serii na nośniku fizycznym, tu jak zawsze, na poręcznej płycie kompaktowej.

Albumy z numerami katalogowymi 014 i 015 przynoszą nagrania zarejestrowane rok wcześniej, w trakcie Silence/Noise 7.Spontaneous Music Festival. „Czternastka”, to specjalność zakładu, czyli formacja „ad hoc” - pierwsze spotkanie artystów w zadanej konfiguracji personalnej. W tym wypadku ślepy los (czytaj: intuitywna kreatywność organizatorów) połączył nas scenie Dragon Social Club polską pianistkę Martę Warelis, szwajcarskiego gitarzystę Floriana Stoffnera i austriackiego perkusistę Rudi Fischerlehnera. Z kolei „Piętnastka” przynosi nagranie formacji, która swe życie artystyczne rozpoczęła kilka lat wcześniej, a koncertowy album z Poznania jest jej drugim wydawnictwem. Berliński Der Dritte Stand, to puzon Matthiasa Müllera, kontrabas Matthiasa Bauera oraz perkusja przed momentem wspominanego Rudi Fischerlehnera.

Kompaktowa seria, która od teraz ma już piętnaście pozycji, sukcesywnie uzupełniana jest albumami podserii digitalnej – tu do dziś światło dziennie ujrzało sześć albumów. Wszystkie dwadzieścia jeden płyt można odsłuchać i wejść w posiadanie nagrań wykorzystując poniższy link:

https://spontaneousliveseries.bandcamp.com/



 

By przypomnieć sobie klimat koncertów ubiegłorocznego festiwalu, jakie pomieszczono na albumach Spontaneous Live Series 014 i 015, sięgnijmy po relację z imprezy, jaka – jak zwykle symultanicznie – ukazała się rok temu na łamach Jazzarium.pl i Trybuny Muzyki Spontanicznej.

(…) W pierwszej kolejności Marta Warelis na fortepianie, Florian Stoffner na gitarze elektrycznej oraz nowy gość festiwalowy, Rudi Fischerlehner na perkusji. Na szczególnie ten set wielu ostrzyło sobie apetyty i zdaje się, że wszystkie nasze oczekiwania zostały spełnione w dwójnasób. Najpierw minimalistyczny wstęp pianistki, w który doskonale wklejały się równie enigmatyczne frazy gitary i perkusjonalnych błyskotek. Potem wielowymiarowa zabawa w połamany rytm, który płynął z klawiatury i strun gitary, a osadzał się na dynamicznej ekspozycji austriackiego perkusisty. Taka podróż mogłaby trwać w nieskończoność, ale zakończyła się bodaj po 35 minutach, oczywiście burzą braw. Nie śmieliśmy jednak prosić artystów o bis, albowiem ich improwizacja była tak intensywna i ekspresyjna, że bezwzględnie zasłużyli na chwilę oddechu.

Spontaneous Live Series 014: Marta Warelis/ Florian Stoffner/ Rudi Fischerlehner „Live at 7th Spontaneous Music Festival” (Spontaneous Music Tribune, CD 2024). Marta Warelis – fortepian, Florian Stoffner – gitara, Rudi Fischerlehner – perkusja. Nagrane 7 października 2023, Dragon Social Club, Poznań. Trzy improwizacje, 35 minut.

https://spontaneousliveseries.bandcamp.com/album/spontaneous-live-series-014



 

Finał festiwalu zwykł przypadać w udziale artystom wyjątkowym, ale w kontekście siedmiu poprzednich setów tegorocznej edycji takie określenie byłoby z pewnością niesprawiedliwe. A jednak Der Dritte Stand, czyli Matthias Müller na puzonie, Matthias Bauer na kontrabasie i Rudi Fischerlehner na perkusji zdemolowali nas całkowicie. Płynna, prawie czterdziestominutowa ekspozycja, w której każdy dźwięk był zasadny dramaturgicznie, ale i żadna fraza nieprzegadana, skrzyła się mocą puzonowej dynamiki i brzmieniowych subtelności, pięknymi, ekspresyjnymi frazami arco kontrabasisty i jakże zadumanymi opowieściami pizzicato, a obrazu całości dopełniał ekspresyjny drumming. Ten ostatni płynął z rzadko spotykaną swobodą, niemal zwierzęcą naturalnością, ale także umiejętnością wyznaczenia przystanku, budowania przestrzeni dla chwili refleksji i inspiracji dla partnerów (…).

Spontaneous Live Series 015: Der Dritte Stand „Live at 7th Spontaneous Music Festival” (Spontaneous Music Tribune, CD 2024). Matthias Müller - puzon, Matthias Bauer - kontrabas, Rudi Fischerlehner – perkusja. Nagrane 7 października 2023, Dragon Social Club, Poznań. Jedna improwizacja, 40 minut.

https://spontaneousliveseries.bandcamp.com/album/spontaneous-live-series-015



 

piątek, 9 lutego 2024

Albert Cirera & Florian Stoffner like to Mow!


Kataloński saksofonista i szwajcarski gitarzysta mają ze sobą wiele wspólnego. Często razem grywają, posiadają w dorobku już drugą, wspólną płytę, byli niejednokrotnie gośćmi pewnych spontanicznych incydentów koncertowych w zachodniej Polsce. No i kwestia fundamentalna – obaj to doprawdy fenomenalni improwizatorzy, prawdziwi emancypatorzy swoich instrumentów i technik, dla których określenie rozszerzone nie znaczy już nic. Oni zdają się być o kilometry świetlne przed resztą świata.

Tym razem artystów spotykamy w … jazzowym klubie w rodzinnym dla gitarzysty Zurychu. Grają bystry koncert, którego czas trwania nie jest nam do końca znany. Na albumie (póki co, tylko cyfrowym) decydują się zamieścić ledwie dwa niepełne kwadranse niezwykłych, jakże w tym wypadku intensywnych dźwięków. Skupmy się zatem nad każdą sekundą tego koncertu.




Pierwsza improwizacja trwa kilkanaście minut i wypełnia niemal połowę zawartości albumu. Rodzi się w chmurze wyjątkowo gęstej akustyki. Saksofon jęczy post-dźwiękiem, ale słyszymy też jak pracują wszystkie jego elementy składowe. Klastery trzeszczą z wysiłku, dysze obijają się jedna o drugą. Struny gitary zdają się pozostawać w pętli nieskończoności, której nie ma kto związać końca z końcem. Metabolika złowrogich powtórzeń i modlitw do nieistniejącego boga. Muzycy generują drobne, ale mięsiste porcje fonii, które pozostają w stanie permanentnego zwarcia, jak bokserzy, którzy zupełnie opadli już z sił, ale będą stać na straży tego dysharmonijnego ładu do końca. Swojego lub tego drugiego. Bywa, że ta mosiężna, piskliwa i gęsta ropa narracji balansuje na linie, chybocze się na zbyt silnym wietrze. Muzycy, jak spirale zegara nakręcają się wzajemnie i syczą, jak samokąsające się węże. Gitara wpada w chmurę rezonansu, tuba saksofonu wydaje się być zapchana trocinami. Improwizacja formuje się w drony. Raz wydaje się, że dźwięki są lekkie, oniryczne, niemal śpiewające, innym razem ciężkie, ołowiane, z betonu i stali. A każdy oddech muzyków może być tym ostatnim.

Druga opowieść nie trwa nawet trzech minut, sprawia wrażenie ekstraktu z czegoś wielkiego, masywnego, nieskończonego. Buzuje post-industrialnym smrodem, mechaniką przeciąganych lin i dewastowanych trafostacji. Dysze i struny lepią się do siebie, generując melodyjne plwociny, a ich akustyka zdaje się być sycona jakimś nieistniejącym prądem. Trzecia część, ponad siedmiominutowa, daje szczyptę nadziei na bardziej zrównoważony oddech. Tuba saksofonu wydaje się być wypełniona dość wilgotnym powietrzem. Gitara rzeźbi niebo mikroflażoletami. Echo post-melodyjnego śpiewu, dron szeleszczących boleści. W tej gęstej chmurze stygnącej lawy saksofonista szuka jazzowych fraz, ale swój szaleńczy pomysł szybko porzuca. Gitarzysta przez dłuższą chwilę pozostaje w martwym tańcu. Wszystko wydaje się teraz drżeć z wysiłku nic nierobienia. Wokół muzyków pojawia się intrygująca post-cisza, pełna mrocznych wyziewów. Tymczasem gitara zastyga w ambiencie. Ostatnia partytura improwizacji, prawie czterominutowa, to najpierw prężenie muskułów, potem syk wypuszczanego powietrza. Najpierw kompulsywny marsz ciało w ciało na niechybną śmierć dźwięku. Potem drobne okrzyki, czerstwe westchnienia, sekcja zwłok. Życie po życiu wielkiej improwizacji.  

 

Albert Cirera & Florian Stoffner Mow (Sirulita Records, DL 2024). Albert Cirera – saksofon tenorowy i sopranowy oraz Florian Stoffner – gitara. Nagrane w Misterioso Jazz Club, Zurych, Szwajcaria. Cztery improwizacje, 27 minut.



niedziela, 31 grudnia 2023

50 Reasons to Remember the Year 2023! Pięćdziesiąt powodów, by zapamiętać rok 2023!


Albums are presented in alphabetic order! Please notice that picture below doesn’t feature all honoured recordings!

Albumy prezentowane są w kolejności alfabetycznej! Proszę zauważyć, iż zdjęcie poniżej nie przedstawia wszystkich wyróżnionych nagrań! 

 


Adam Go​ł​ę​biewski & Witold Oleszak Unisex

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/05/adam-goebiewski-witold-oleszak-in-unisex.html

Alex Ward Item 4 Furthered

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/02/alex-ward-item-4-furthered.html

AMM Last Calls

(not reviewed yet)

Barry Guy Blue Shroud Band all this this here

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/11/barry-guy-blue-shroud-band-and-all-this.html

Colin Webster and Andrew Lisle Live at 2nd Spontaneous Music Festival, 2018, Spontaneous Live Series D04

(not reviewed yet)

Colin Webster Large Ensemble First Meeting

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/07/colin-webster-large-ensemble-and-first.html

Colin Webster & Daniel Thompson However, Forward!

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/12/raw-tonk-vol-67-68-colin-webster-in-two.html

Don Malfon & Agustí Fernández Breath

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/11/sirulita-records-new-bodies-fernandez.html

Duot & ZARM Ensemble (Cirera/Prats/Zingaro/Alves/Mitzlaff/Rosso) Duot with Strings

(not reviewed yet)

Ericson/ Klapper/ Fite How Could This Not Be Justice?

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/11/ericson-klapper-fite-ask-how-could-this.html

Evan Parker NYC 1978

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/10/the-relative-pitch-records-fresh-outfit.html

Evan Parker & Barry Guy So It Goes​.​.​.

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/12/so-it-goes-like-classical-evan-parker.html

Felice Furioso/ Jorge Nuno/ Felipe Zenicola Sameer

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/04/the-phonogram-unit-sameer-linae-spos.html

Florian Stoffner/ John Butcher/ Chris Corsano Braids

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/11/florian-stoffner-john-butcher-chris.html

Giovanni di Domenico, Gonçalo Almeida, Balázs Pándi & Giotis Damianidis Pray For Your Prey

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/08/pray-for-your-prey-by-di-domenico.html

Gonçalo Almeida Ciclos

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/06/goncalo-almeida-and-his-ciclos.html

Gonçalo Almeida, Diego Caicedo and Witold Oleszak Live at Improvised Three-Days, 2019, Spontaneous Live Series D03

(not reviewed yet)

Guilherme Rodrigues, Ernesto Rodrigues, Nuno Torres, Michał Giżycki & Witold Oleszak Live at SLS

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/11/torf-records-fresh-outfit-rrtgc-en.html

Guilherme Rodrigues/ Jorge Nuno/ Hernâni Faustino/ Felice Furioso Lusco-fusco

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/07/rodrigues-nuno-faustino-furioso-lusco.html

Gush 30

(not reviewed yet)

Ivann Cruz & Peter Orins Des pieds et des mains

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/03/a-new-circum-disc-outfit-kaze-and-peter.html

Isysxae Living Systems Decay - Live in Poland

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/12/barcelona-makes-world-go-around-isysxae.html

John Butcher/ Dominic Lash/ Emil Karlsen Here and How

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/08/butcher-lash-karlsen-definitely-here.html

John Butcher/ Marjolaine Charbin/ Ute Kanngiesser/ Eddie Prevost The Art Of Noticing

(not reviewed yet)

John Butcher/ Thomas Lehn/ John Tilbury Lights

(not reviewed yet)

John Edwards, Andrew Lisle, Dirk Serries & Colin Webster Out Of Nowhere

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/02/john-edwards-andrew-lisle-dirk-serries.html

King Übü Örchestrü Roi

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/05/king-ubu-orchestru-roi.html

Kodian Plus Disengage

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/03/kodian-plus-disengage.html

Low Vertigo Live at Improvised-Three Days, 2019, Spontaneous Live Series D01

(not reviewed yet)

Mark Sanders, Chris Mapp & Andrew Woodhead CollapseUncollapse: Time In Images

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/08/mark-sanders-collapseuncollapse-time-in.html

Mein Freund der Baum: Mahall/ Stoffner/ Lovens Live At 2nd Spontaneous Music Festival, 2018, Spontaneous Live Series D02

(not reviewed yet)

Motusneu Ospedale

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/12/motusneu-ospedale.html

Müller/ Doskocz/ Gordoa Aural Accidentals

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/05/muller-doskocz-gordoa-in-aural.html

Phicus Live at 6th Spontaneous Music Festival, Spontaneous Live Series 013

(not reviewed yet)

Phicus Ni

(not reviewed yet)

Polwechsel Embrace

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/11/polwechsel-in-jubilee-embrace.html

Reinhold Friedl & Kasper T. Toeplitz La fin des terres

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/12/reinhold-friedl-kasper-t-toeplitz-to.html

Rupp, Kneer & Fischerlehner Puna

https://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/12/puna-der-zweite-streich-two-shots-from.html

Scatterwound TL (Trilogy Live)

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/05/the-trilogy-live-by-scatterwound.html

Sjöström/ Hirt/ Wachsmann/ Lytton Especially For You

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/09/sjostrom-hirt-wachsmann-and-lytton.html

Škvíry & Spoje Hotel Spojár

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/09/circum-disc-new-outfit-skviry-spoje.html

Speicher/ Zoepf/ Keune/ Morgan The Law Of William Boney Saxophone Quartet 1993-2007

(not reviewed yet)

Timothée Quost with Àlex Reviriego, Zofia Ilnicka, Ben Whitehill and Laure Boer Live at 6th Spontaneous Music Festival, Spontaneous Live Series 012

(not reviewed yet)

Tom Jackson, Neil Metcalfe, Benedict Taylor & Daniel Thompson Hunt At The Brook with Neil Metcalfe

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/11/a-new-wave-of-jazz-fresh-outfit-hunt-at.html

Tony Buck Environmental Studies

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/12/tony-buck-environmental-studies.html

Trapeze Level Crossing

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/09/circum-disc-new-outfit-skviry-spoje.html

Trinity Live at Rock Palace

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/07/trinity-live-at-rock-palace.html

Various Artists Live at Plus-Etage. Volume 1

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/08/a-new-wave-of-jazz-plusetage-triple.html

Vasco Trilla & Ra Kalam Bob Moses Singing Icons

Vasco Trilla A Constellation of Anomaly

http://spontaneousmusictribune.blogspot.com/2023/07/vasco-trilla-duos-with-mars-williams.html